World of Warcraft: Zbrodnie wojenne. Recenzja z procesu

World of Warcraft: Zbrodnie wojenne

World of Warcraft: Zbrodnie wojenne

Kolejna książka, której akcja została osadzona w popularnym uniwersum Warcraft. World of Warcraft: Zbrodnie wojenne autorstwa Christie Golden to długa, ciekawa i dojrzała lektura.
Z książkami, w których akcja została umiejscowiona w znanym uniwersum bardzo często występuje nie lada problem, a polega on na tym, że - szczególnie w polskim przypadku - czytelnicy mają dostęp tylko do kilku powieści, kiedy globalnie ukazuje się kilkanaście pozycji tego typu. Idealnym przykładem jest Uniwersum Metro 2033 czy właśnie tytuły na podstawie gier Blizzarda.

Z Christie Golden czytelnicy w naszym kraju mogli mieć już styczność za sprawą książki "Władca klanów" opowiadającej historię Thralla – wodza Hordy między innymi z Warcraft III. Jak się okazuje, światy Blizzarda bardzo pasują autorce, ponieważ w ich ramach wydała już kilkanaście pozycji. Piszę o tym wszystkim z racji tego, że Zbrodnie Wojenne to pozycja w pewien sposób wyjątkowa. Mógłbym ją określić, jako solidnie przygotowaną kieszonkową wersję historii świata Warcraft.

A historia ta tym razem skupiona jest na znienawidzonym przez mieszkańców Azeroth byłym wodzu Orków – Garroshu Hellscreamie, synu mitycznego wojownika Groma Hellscreama. W czasie, kiedy przewodził on swojej rasie, dokonał niezliczonej ilości zbrodni. Terroryzm, ludobójstwo czy niewolnictwo były narzędziami, jakimi posługiwał się młody Ork podczas nieobecności Thralla. Zjednoczone siły Przymierza i Hordy pozbawiły jednak władzy tyrana i teraz w legendarnej Pandarii ma on zostać osądzony za swoje czyny.

Proces ma stanowić lekcję dla mieszkańców Azeroth. Przedstawiciele niemal wszystkich ras stawią się na miejscu, aby wspólnie zadecydować o losie Garrosha Hellscreama nie wiedząc, co ich czeka.

Warto tutaj na chwilę się zatrzymać, ponieważ wydarzenia, które możemy śledzić przedstawiane są z dwóch perspektyw – bieżącej i retrospekcji. Jesteśmy świadkami aktualnych rozterek czy wydarzeń, które mają miejsce w Pandarii. Cały proces orka został przedstawiony w bardzo interesujący sposób.
Zarówno obrońca jak i oskarżyciel niemal przez całą powieść będą przedstawiać dowody na niewinność lub winę byłego dowódcy hordy. Oprócz samych zeznań przedstawiciele sądu dostaną również narzędzie umożliwiające zaprezentowanie określonych scen z przeszłości. Wszelkiego rodzaju retrospekcje przybliżą nam wydarzenia oraz motywy poszczególnych postaci.

Dzięki tak rozbudowanej fabule będziemy mieli styczność z wieloma bohaterami ze świata Warcraft.
Vo'jin, Thrall, Tyrande Whisperwind, Baine, Carne, Jaina Proudmoore, Sylwana, Alextrasza to tylko niektórzy z nich. Tutaj ujawnia się jeden minus – podczas lektury można się trochę pogubić. Występują tutaj postaci zarówno z gier jak Warcraft III, Frozen Throne czy World of Warcraft jak i komiksów czy książek. Fakt, że autorka stara się nikogo nie pomijać tak jak to miało miejsce w Diablo: Nawałnica Światła, gdzie z całej drużyny interesowały nas losy dwóch, góra trzech postaci, kiedy reszta stanowiła tylko i wyłącznie tło.

W Zbrodniach Wojennych dzięki dużej ilości retrospekcji poznamy losy przywoływanych bohaterów, dzięki czemu będziemy mogli wyrobić sobie o nich własne zdanie. Powiedzmy sobie wprost – Christie Golden odwaliła kawał naprawdę znakomitej roboty jednocześnie sprawiając, iż tytuł ten polecałbym raczej wieloletnim fanom uniwersum. Reszta może nie dostrzec wielu przyjemnych smaczków i pewien sposób nie zrozumieć motywów bohaterów, przez co lektura mogłaby stać się nieco nużąca lub niezrozumiała.

Według mnie najlepiej zostali przedstawieni tacy bohaterowie jak Sylwana Windrunner czy Baine Bloodhoof. Choć mają całkowicie inne priorytety i kierują się odmiennymi zasadami w dążeniu do celu, to ich argumenty dotyczące Garrosha Hellscreama wydają się najbardziej logiczne. Tym bardziej, że w grach - szczególnie Sylwana - stanowili raczej role drugoplanowe. Nie można tego samego powiedzieć o nocnej elfce Tyrande Whisperwind, która od pierwszego momentu wzbudza negatywne emocje u czytelnika. Jest zarozumiała i nikczemna. Mimo, że stoi po stronie dobra to metody, którymi się posługuje niczym nie różnią się od postępowania jej wrogów.

Tym bardziej, że jak pokazuje autorka, nawet najtrwalsze sojusze, które niegdyś były okupione niezliczoną ilością wspólnie przelanej krwi mogą okazać się nad wyraz kruchymi. Wystarczy moment, aby stare spory odżyły niszcząc cały zastany porządek. Dzięki temu poznamy meandry polityki i wszelkich intryg w świecie Azeroth.

Jedynym elementem, który mi osobiście nie przypadł do gustu jest zakończenie. Trochę naiwne i pompatyczne, ale jestem w stanie zrozumieć tego typu zabieg, ponieważ książka ta stanowi swego rodzaju prolog przed nadchodzącym dodatkiem do World of Warcraft – Warlords of Draenor.

Zbrodnie Wojenne wciągają i czyta się je jednym tchem. Pozycja ta jest dojrzała i niezwykle rozbudowana jak na książkę osadzoną w świecie gry. Mimo całej "fantastycznej" otoczki autorka poprzez zachowania postaci każe nam zastanowić się nad tym jak my byśmy się zachowali w danej sytuacji. Dzięki temu lektura jest spójna, ciekawa, ale nie boi się poruszać ważnych, filozoficznych i jednocześnie uniwersalnych pytań o naturę dobra i zła. Dla fanów – pozycja obowiązkowa, reszta – można spróbować, chociaż wcześniej lepiej byłoby poznać same gry czy niektóre z książek.

Christie Golden, World of Warcraft: Zbrodnie wojenne, Wydawnictwo Insignis

Zdjęcia

  • World of Warcraft: Zbrodnie wojenne
Komentarze Zaloguj się lub utwórz konto, by odpowiadać