World of Warplanes: Każdy samolot budujemy od podstaw

World of Warplanes

World of Warplanes to najnowsza gra twórców World of Tanks. A w drodze jest już trzecia, czyli World of Warships

Jakie będą samoloty i dlaczego projektowanie jednego modelu trwa cztery miesiące? Jakie będą mapy i jaki model lotu? O grze World of Warplanes rozmawiamy z Antonem Sitnikau, głównym producentem.
Najważniejsze pytanie w sumie jest takie: kiedy premiera gry World of Warplanes?
– Gra będzie miała premierę, kiedy będzie gotowa. Nie jesteśmy w stanie określić jeszcze daty. World of Warplanes musi być dobre, a my potrzebujemy jeszcze trochę czasu na poprawki rzeczy, które wychodzą w testach. Bazując na opiniach beta testerów będziemy w stanie określić następną fazę projektu. Wtedy też przejdziemy do otwartej bety, gdzie każdy zainteresowany będzie mógł wziąć udział w podniebnych potyczkach, co pozwoli nam dopracować architekturę serwerów i balans rozgrywki. W tym samym czasie cały czas pracujemy nad komfortem sterowania i nowymi elementami gry. Wyniki z otwartej bety zdeterminują moment premiery. A po premierze gra będzie aktualizowana o nowe samoloty, nacje, mapy oraz tryby zabawy, które pogłębią rozgrywkę i ułatwią działanie w drużynie.

Ilu samolotów i jakich państw możemy spodziewać się na premierę?
– Podzieliliśmy wszystkie samoloty w drzewka państw i obecnie mamy maszyny rosyjskie, amerykańskie, niemieckie i japońskie. Na premierę każda z nich będzie zawierać dwa typy samolotów – zestaw myśliwców, bombowców, ciężkich maszyn oraz unikatowych dla danej nacji. Na przykład Rosjanie będą mieli szeroki wachlarz samolotów do ataków na cele naziemne, Niemcy ciężkie myśliwce, a w drzewkach japońskim czy amerykańskim będzie można zasiąść za sterami samolotów wsparcia. Każda nacja będzie posiadać 10 poziomów rozwoju. Nie limitujemy czy nie ograniczamy ilości maszyn w grze, także w chwili obecnej nie jestem w stanie precyzyjnie określić cyfry. Ale bez wątpienia będzie ich dużo. Pierwszą nacją, nad którą będziemy pracować zaraz po premierze, będzie Wielka Brytania. Również mamy w planach przygotowanie zestawu samolotów premium dla każdego kraju.

World of Warplanes

Będą jakieś ograniczenia, co do dodawania nowych samolotów do gry? Np. rok produkcji czy osiągi?
– World of Warplanes będzie oparte o te same zasady w zakresie doboru maszyn co World of Tanks. W grze znajdziemy pełen przekrój maszyn, gdzie najważniejszy był pilot i jego umiejętności, a nie elektronika. Czyli poczynając od lat 30-tych i kultowych dwupłatowców, przez całą złota erę lotnictwa wojskowego w latach 40-tych, po pierwsze odrzutowce z okresu wojny w Korei. Wtedy maszyny miały śladowe ilości podzespołów automatyzujących. Wynik powietrznych zmagań zależał od umiejętności pilota, doświadczenia i współpracy z resztą eskadry, a nie od komputerów pokładowych czy samonaprowadzających się pocisków. Tak przyjęte ramy czasowe pozwolą nam stworzyć rozgrywkę opartą na umiejętnościach gracza z bogatym hangarem maszyn.

Ile ludzi pracuje teraz nad World of Warplanes?
– W chwili obecnej jest to ekipa składająca się z ponad 200 specjalistów. Główne studio produkujące grę znajduje się w Kijowie na Ukrainie, natomiast wszystkie pozostałe aspekty związane z wypuszczeniem gry: w kwaterze głównej w Mińsku.

Często odwiedzacie muzea?
– Oczywiście. Nasi konsultanci historyczni większość czasu pracy spędzają w muzeach na całym świecie, w archiwach oraz w bibliotekach. Białoruskie Muzeum Wielkiej Wojny Ojczyźnianej i Archiwum Narodowe Republiki Białorusi dostarcza nam historycznych dokumentów, schematów i wspomnień inżynierów. Wargaming również blisko współpracuje z Muzeum Wojny w Holandii, z amerykańskimi placówkami – jak Fort Lee czy Muzeum Artylerii Wojskowej – oraz z chińskimi np. Instytutem Technologii w Pekinie czy muzeum broni przy Północnym Uniwersytecie Chin. Każdy samolot budujemy od podstaw.

World of Warplanes

Ile trwa przygotowanie jednego modelu samolotu?
– Od dwóch do czterech miesięcy. Najpierw nasi konsultanci przeprowadzają szczegółowe badania odnośnie danej maszyny, wchodzą w najdrobniejsze detale, osiągi i schematy budowy. Po przetransferowaniu danych do gry, każdy model trójwymiarowy samolotu trafia do konsultantów historycznych celem wykrycia nieścisłości i pomyłek. Dodatkowo w zespole mamy inżynierów z zakresu aerodynamiki, którzy sprawdzają ich zachowanie w grze, czy jest zgodne ze stanem historycznym.

Często podkreślacie, że szukacie odpowiedniego balansu między realizmem i dobrą zabawą. Na jakim etapie tych poszukiwań jesteście?
– W rzeczy samej, większość czasu w zamkniętej becie poświęcamy na przygotowanie odpowiedniego modelu lotu. Obecnie, po wielu miesiącach ciężkiej pracy, mamy już model lotu, który jest odpowiedni. Posiada on odpowiedni poziom realizmu, na przykład piloci doświadczają mocnych drgań kadłuba przy dużych prędkościach, silnik może stanąć w ogniu, są odwzorowane przeciążenia, a doświadczeni gracze mogą wykonywać manewry bojowe. W tym samym momencie, zoptymalizowaliśmy interfejs gry, aby posiadał on niezbędne i kluczowe parametry, oddaliśmy kilka zróżnicowanych możliwości sterowania, które są przystosowane dla graczy o różnych umiejętnościach i doświadczeniu. Żółtodzioby nie będą czuli się zagubieni skomplikowanym sterowaniem, niekończącymi się utratami sterowności czy koniecznością zapamiętania kilkudziesięciu klawiszy. Jesteśmy zadowoleni z tego, co udało nam się osiągnąć do tej pory, ale należy pamiętać, że praca nad modelem lotu jest daleka od ukończenia i będziemy go usprawniać cały czas, aby osiągnąć perfekcyjny rezultat.

Czy rozwijanie maszyn będzie warunkowane realiami historycznymi?
– World of Warplanes oferuje dwa tryby rozwoju. Pierwszy z nich pozwala modyfikować swoją maszynę za pomocą zgodnych z historią zbiorów ustawień i elementów. Każdy z samolotów posiada kilka z nich, a wszystkie są zgodne z realiami. Te predefiniowane ustawienia są dobre w szczególności dla mniej doświadczonych graczy – żeby nie tworzyli dziwnych czy nieefektywnych zestawów. Drugi tryb to pełna dowolność dla gracza w konfigurowaniu samolotu tak, by jego maszyna jak najlepiej pasowała do własnego stylu gry.

World of Warplanes

Jak duże będą mapy?
– Obecnie są na poziomie 220 kilometrów kwadratowych. W planach mamy również dodanie większych na potrzeby scenariuszy specjalnych czy samolotów odrzutowych.

W World of Warplanes będą dynamiczne zmiany pogody i jak potencjalnie wpłynie to na rozgrywkę?
– Chmury stanowią naturalną osłonę, dając graczom możliwość zgubienia pościgu, pozostania w okryciu i atakowania z zaskoczenia. Również możesz wykorzystać promienie słoneczne, aby osiągnąć przewagę. Jeśli będziesz nacierał pod odpowiednim kątem, a przeciwnikowi słońce będzie świeciło w kokpit, masz bardzo duża szansę na pozostanie niewykrytym do momentu oddania pierwszego strzału. W mapach miejskich i opartych na kanionach będziesz mógł manewrować pomiędzy budynkami czy w korytach kanionów, aby zgubić atakującego, następnie wykonać pętlę i wsiąść mu na ogon. Jeśli chodzi o dynamicznie zmieniającą się pogodę, to tak mamy ją w dalszych planach.

Twoja ulubiona gra z samolotami – poza World of Warplanes – to…
– IL 2 Sturmovik. Spędziłem z nią niezliczone ilości godzin, mam też wszystkie dodatki.

World of Warplanes

Zdjęcia

  • World of Warplanes
Komentarze
AMOK
AMOK czw., 2013-05-09 17:36

:o aż 200 osób pracuje nad tą

:o aż 200 osób pracuje nad tą grą? Dużo. Grałem jeszcze jak był stary model lotu i już wtedy grało się na prawdę fajnie, choć moim zdaniem były tam zbyt duże dysproporcje między samolotami i na danym tierze danym nacjom było zdecydowanie lepiej bo miały samoloty niszczące wszystkie inne

szostak21
szostak21 czw., 2013-05-09 17:45

Ciekaw jestem tej gry

w bete nie grąłem, wole poczekac na efekt końcowy, bo jestem naprawde ciekaw co z tego wyjdzie. Doswiadzenie po World of Tanks maja spore, a kasy im nie brakuje. 

ciejczak104
ciejczak104 pt., 2013-05-10 21:34

.

Aktualnie jestem w fazie pobierania tej gry, ostatnio oglądałem gameplay z tej o to gry i jestem pod ogromnym wrażeniem! Polecam każdemu, kto lubi sobie polatać ;))

ZicZac
ZicZac ndz., 2013-05-12 20:49

Też jestem pod wrażeniem

@ciejczak104:

Faza pobierania + 1 gameplay = świetna gra

bender
bender pt., 2013-05-10 23:23

fajna, bardzo zrecznosciowa

fajna, bardzo zrecznosciowa gra ale przez to bardziej licza sie umiejetności niz samolot. Narazie jednak jest w tyle za War Thunder 

Vino
Vino pon., 2013-05-13 12:54

W porównaniu z War Thunderem

W porównaniu z War Thunderem WoWp wypada bardzo słabo. Kiepska optymalizacja silnika, który i tak nie zapewnia takiej gamy efektów wizualnych jakie oferuje WT. 90% samolotów to prototypy, podczas gdy w War Thunder latamy na historycznie istniejących maszynach(których jest więcej, nawet jeśli wykluczymy różne wersje tego samego samolotu). Mechanika walki także przemawia za wyborem WT. O ile samo latanie w trybie zręcznościowym(Dodajmy ze War Thunder oferuje dodatkowo dwa tryby lotu - Historyczny oraz pełną symulację) jest zbliżone, to mechanika uszkodzeń naszych maszyn bije na głowę to co do tej pory udało się stworzyć w World of Warplanes.
W WT nie tylko " piloci doświadczają mocnych drgań kadłuba przy dużych prędkościach, silnik może stanąć w ogniu" Możemy stracić część usterzenia samolotu co oczywiście odbija się bardzo negatywnie na naszej kontroli nad maszyną, nasz pilot może zostać wyeliminowany pomimo tego, iż reszta samolotu jest w niemal nienaruszonym stanie, a uszkodzenia nawet  mniej "niezbędnych do lotu" elementów także wyraźnie będą dawały się odczuć nawet jeśli wybierzemy "uproszczony" model latania(warto dodać, iż jeśli uda nam się bezpiecznie dociągnąć maszynę na nasze lotnisko możemy dokonać niezbędnych napraw i wrócić do walki). Do tego jeszcze zróżnicowane tryby rozgrywki. WT oferuje oczywiście klasyczne "Cature and control, dominacja, team dethmatch itp. ale dodaje również misje i mini kampanie historyczne, które możemy wykonywać współpracując z innymi graczami.
Mam nadzieję, że WoWp będzie się rozwijał, bo im większa konkurencja na rynku, tym lepiej dla graczy. Jednak na tym etapie produkcji nic nie wskazuje aby WoWp był w stanie dorównać War Thunderowi.  Mam nadzieję, że jeśli producent dostanie kubeł zimnej wody na głowę, pomoże mu to także zrewidować polityke prac nad World of Tanks.

Polecamy