Wargame: Airland Battle. Premiera i wymagania dla dobrych strategów

Wargame: Airland Battle

W Wargame: Airland Battle naprawdę nie sposób narzekać na mały wybór dostępnych jednostek

Dobrych RTS-ów nigdy za wiele. A jak do tego dodamy dobrą oprawę graficzną, ciekawy okres historyczny i doświadczonych twórców, to czego chcieć więcej? Dziś premiera gry Wargame: Airland Battle.
Zacznijmy od twórców. Studio Eugene Systems od pewnego czasu robi tylko RTS i robi to dobrze.
Bardzo dobrych opinii doczekała się seria Act of War. Jeszcze lepszych osadzona w czasach II wojny światowej, a opierająca się na podstępie i oszustwach gra R.U.S.E.
Rok temu na rynek trafiła gra Wargame: Zimna Wojna. Tu zimna wojna zmieniła się w gorącą, a my trafialiśmy w sam środek konfliktu między NATO a Układem Warszawskim.
Teraz jest podobnie.

Akcja Wargame: Airland Battle to lata 1975-1985.
Miejsce akcji: Europa.
Konstrukcja gry jest podobna do tego, co znamy na przykład z serii Total War: kampania dla jednego gracza (z mapą strategiczną, gdzie decydujemy o kolejnych ruchach i mapą taktyczną, gdzie rozgrywamy już bezpośrednie starcia z przeciwnikiem), a do tego zabawa w sieci (maksymalnie 20 graczy) połączona z serwisem EugenNet.

W kampanii albo dowodzimy wojskami NATO (wtedy naszym celem jest powstrzymanie ofensywy wojsk Układu Warszawskiego), albo stajemy po drugiej stronie (wtedy naszym celem jest podbój Skandynawii).
Tocząc kolejne walki czy biorąc udział w wydarzeniach losowych zdobywamy punkty polityczne. Za nie kupujemy posiłki czy wsparcie (np. nalot bombowy).
Poszczególne jednostki – już na polu bitwy – także zdobywają doświadczenie, stąd warto dbać o "weteranów".

Czy gramy sami, czy w sieci, to obok naszych umiejętności najważniejsze są właśnie jednostki.
I tu twórcy zaszaleli i przygotowali ponad 700 jednostek. Czołgi, transportery, pojazdy, śmigłowce, piechota w kilku odmianach… A do tego przede wszystkim lotnictwo.
W grze Wargame: Airland Battle znajdziemy jakieś 150 typów samolotów. Myśliwce, bombowce, samoloty wsparcia, szturmowe i zwiadowcze.

W porównaniu do Zimnej Wojny gra doczekała się też wielu pomniejszych zmian i usprawnień w interfejsie, sztucznej inteligencji czy w samych mapach, które już nie są takie płaskie.

A na oddzielny akapit zasługuje oprawa graficzna. Możliwości silnika IRISZOOM mogliśmy poznać już w dwóch poprzednich grach studia, ale teraz jest jeszcze ładniej. Informacja pojawiająca się na początku jednego z najnowszych zwiastunów (nie zapominaj, że to gra strategiczna, jest jak najbardziej uzasadniona):



A jakim kosztem?
Minimalne wymagania sprzętowe gry Wargame: Airland Battle są takie:
System: Windows XP (SP3)/
Vista (SP2)/7/8
Procesor: Dual-core 2.5 GHz

Pamięć: 2 GB RAM
Karta graficzna: Radeon X1800 GTO, GeForce 7600 GT, HD 3000 lub lepsza (z minimum 256 MB pamięci i Shaders 3.0)
Miejsce na dysku: 15 GB.

Gra jest już dostępna w serwisie Steam, a dziś w sklepach powinna się pojawić wersja pudełkowa.


Wargame Airland Battle
Wargame Airland Battle
Wargame Airland Battle
Wargame Airland Battle

Zdjęcia

  • Wargame: Airland Battle
  • Wargame: Airland Battle
  • Wargame: Airland Battle
  • Wargame: Airland Battle
  • Wargame: Airland Battle
Komentarze
Bazinga
Bazinga pt., 2013-05-31 18:10

Waragame Zimna Wojna

była calkiem przyjemna. AirLand zapowiad sie jeszcze ciekawiej z tą nowa kampania i lotnictwem. Pograłoby się, tylko skąd na to wszystko wziąć czasa i pieniądze. Ech..

Polecamy