Tomb Raider: Ktoś chce grać w grę? [konkurs]

Tomb Raider
Najnowsza odsłona przygód Lary Croft zbiera świetne oceny i zapowiada się na jedną z lepszych produkcji w tym roku. A my mamy na zbyciu jedną grę Tomb Raider.
Lara Croft ma już swoje lata – w końcu zadebiutowała w 1996 roku. Ale też mało która postać z gier zrobiła taką karierę jak Lara. Do dziś sprzedało się ponad 30 000 000 gier z tej serii. Najnowsza odsłona pewnie znacząco ten wynik poprawi (więcej o grze przeczytacie tu - Tomb Raider: Premiera, wymagania, oceny i nowa Lara Croft).

A w naszym konkursie mamy dla Was grę Tomb Raider (PC).
Jak zdobyć grę?
Jako zarejestrowany użytkownik gra.pl napisz nam w kilku zdaniach – w komentarzach pod tym tekstem – jaka (i dlaczego) jest Twoja ulubiona żeńska postać z gier. Autora najciekawszego komentarza nagrodzimy grą Tomb Raider. Na Wasze prace czekamy do 11 marca. 

Nie masz jeszcze konta w gra.pl? Zarejestruj się lub

Dziękujemy wszystkim za udział. Wyniki konkursu ogłosimy na naszej stronie w środę, 13 marca.

Zdjęcia

  • Tomb Raider
Komentarze
FanatyK
FanatyK wt., 2013-03-05 16:09

Rayne z BloodRayne

Moją ulubioną postacią z gier jest oczywiście Rayne z gry BloodRayne .Była to rudowłosa piękna kobieta-wampir , ceniłem w niej przede wszystkim to że nigdy się nie poddawała , na przekór wszystkiemu dążyła do celu , a jej celem był jej ojciec który zabił całą jej rodzinę , bohaterka gry przebyła cały świat (europe) żeby pomścić rodzinę i zabić swojego największego wroga jakim był jej ojciec ,mimo że Rayne miała wiele zdolności które zwykły człowiek mógłby pomarzyć , miała także słabości takie jak nieodporność na wodę ,przechodząc do głównego wątku tego komentarza Rayne jest i będzie najlepszą postacią z gier dzięki swojej urodzie oraz zdolnościach znakomitego zabójcy .

Juno Treadstone
Juno Treadstone wt., 2013-03-05 18:16

Komandor Jane Shepard

Hmm, moją ulubioną postacią jest...Jane Shepard. Jest tajemnicza, jest charakterystyczna, budzi wreszcie od razu pozytywne emocje. Walczyła o swoją ziemię i rasę ludzką. Nigdy nie poddawała się by przegrać z Żniwiarzami. Jest bardzo ciepłą i dobrą o osobą. Przede wszystkim martwiła się o ludzi żeby krzywda nie stała. Jest bardzo silna i nie boi się śmierci. 

pippalee
pippalee śr., 2013-03-06 00:42

Alice: Madness Returns

Postać Alice w grze Madness Returns piekielnie mi się podoba,jako postać żeńska.Dzięki niej klimat gry jest specyficzny, nietypowy i chwilami mocno psychotyczny.Cierpiąca w wyniku traumatycznych przeżyć z dzieciństwa dziewczyna, mimo upływu lat nie potrafi poradzić sobie z koszmarami.Trudno nie współczuć Alicji.Śledząc fabułę szybko da się zauważyć, że kolejne miejsca odwiedzane przez Alicję są bezpośrednią projekcją związaną z jej wspomnieniami.W trakcie gry otrzymujemy pojedyncze okruchy, nawiązania, aluzje, które pozbierane razem składają się na tragiczną historię dziewczyny.Kraina Czarów jest osobliwa i szalona bardziej niż kiedykolwiek wcześniej, wymaga od Alicji brutalniejszego podejścia.Zniekształcony, poszarpany i ogarnięty szaleństwem świat leży teraz w ruinie, a Alicja musi odkryć, czyja to sprawka.Gra jest dobra i wyjątkowa właśnie dzięki przedstawieniu postaci Alicji w mrocznej wersji.Dzięki tej postaci możemy puścić wodzę fantazji :) Kierujemy krokami Alicji przedostając się z punktu do punktu, wykorzystując do tego celu syczącą parę, podbijające nas w powietrze grzybki, ślizgawki i mnóstwo innych, zgrabnie ze sobą połączonych motywów.W każdej chwili mamy możliwość zmniejszenia Alicji w dość drastyczny sposób, co ma wiele zastosowań, z których najbardziej oczywistym jest wciskanie się w różne szpary i dziurki od klucza, których należy wypatrywać usilnie, gdyż zawierają one często przydatne przedmioty. Małe widzi więcej – dlatego Alicja potrafi wówczas dojrzeć niewidoczne normalnie platformy i mosty oraz prześwietlić sztuczne elementy otoczenia. Dodatkowo w tej postaci możemy posiłkować się wskazówkami wyrysowanymi na ścianach, zostawionymi najwidoczniej przez jakieś pokręcone umysłowo dziecko.Alicja wykorzystuje do starć kultowe ostrze, Vorpal Blade, którym w błyskawiczny sposób wyprowadza ciosy. Do dyspozycji Alicji oddano też jeszcze kilka innych przedmiotów, w tym młynek do pieprzu, nakręcane wybuchające króliki czy koński łeb na kiju.Pojedynki nie nudzą! Walka okazuje się bardzo płynna i cieszy oko.Dziewczyna umie też robić uniki i chronić się za parasolką, co pozwala niekiedy na odbijanie ładunków wybuchowych.Polecam niezwykłe przygody Alicji w niesamowitej Krainie Czarów!

Shinpu
Shinpu śr., 2013-03-06 11:09

Wiadomo, że Croftówna

No kurnaa, jasne że kochana Lara. Odkąd pierwszy raz grałem to się już zakochałem. To była miłość od pierwszego wejrzenia. Miała piękne tekstury, który okropnie mnie pociągały(nawet jak odrobinkę przesadzone). Mogłem spędzić z nią cały dzień, no a później wiadomo trzeba było iść spać. Dzisiaj Lara trochę odmłodniała i jestem z tego powodu niezmiernie zadowolony, nadal wygląda bosko. Bowiem nowa Lara przebija według mnie nawet piękniutką kobietę kot z Batmana: Arkham City, która nomen omen jest u mnie na drugim miejscu, zaraz za Larą. Obie panie doceniłbym szczególnie za zwinność i dynamiczność. To jest to co w grach kochamy najbardziej.  

Zapraszam na mojego bloga o grach na blaszaki- www.gry-na-blaszaki.com
roger111
roger111 śr., 2013-03-06 12:24

Lara Croft

Lara Croft  była pierwszą kobiecą w grze w którą grałem. Były to dawne czasy Playstation I. 
Pamiętam, że kiedy dostałem grę nie mogłem się od niej oderwać. Gra miała wszystko czego szukałem. Fabułę, ciekawą bohaterkę, akcje, zagadki, walki z bossami i ukryte tajemnice. Potem było oczekiwanie z niecierpliwością na kolejne części.Jak chyba każdy facet wyobrażałem sobie jak mogłaby wyglądać Lara w realu. No w końcu powstał  film na, który obowiązkowo wybrałem się do kina w towarzystwie wielkiego kartonu z popcornem.
Mimo, że minęło wiele lat a Lara, trochę się zmieniła. Przeszła, kilka liftingów programistów i dziwnych pomysłów twórców, to i tak jestem wiernym fanem Tomb Rider i Lary. 

AMOK
AMOK śr., 2013-03-06 17:15

Faith Connors - Mirrors Edge

Ładna, wysportowana, zwinna i szybka (bez skojarzeń) dziewczyna, która kilkadziesiąt razy zaliczyła upadki z bardzo dużych wysokości, tylko dlatego, że chciałem pobić najlepsze czasy. Ubiera się na sportowo, ma fajne tatuaże, a jej imieniem została nazwana nawet jedna z ulic w Battlefield 3 Operation Metro. Kocham ją gdy biegnie tak jak chcę, ale jak każda prawdziwa kobieta lubi strzelać foszki i czasami z niewytłumaczalnych dla mężczyzny przyczyn robi skok w bok i... spada. Analizowanie jej każdego kroku, aby polepszyć wynik stało się na pewien czas moją obsesją i bardzo miło wspominam każdą sekundkę, którą udało mi się jej urwać. Tak, tak jest to moja ulubiona bohaterka :)
 

LESZ3u
LESZ3u śr., 2013-03-06 18:46

Bo nikt nie żyje wiecznie...

Jest piękna i wręcz ocieka seksapilem. Jej ruch bioder w rytm muzyki z lat 60. przyprawia mnie o ciarki na plecach. Psychodeliczne tło i gra świateł sprawiają, że wpadam w trans. Trans, z którego nie wyrwałem się od 12 lat. To właśnie wtedy ujrzałem ją po raz pierwszy. Rozkochała mnie w sobie od pierwszego wejrzenia. Spoglądając na jej delikatną twarz i nienaganny strój nigdy nie spodziewałbym się, że w swoich działaniach jest tak zabójczo precyzyjna.

Kate Archer, bo to o niej mowa, od lat pozostaje dla mnie ulubioną bohaterką. Wielka szkoda, że jest to postać już niemal zupełnie zapomniana i pamięta o niej jedynie garstka graczy.  Moje serce przeszywa ból na samą myśl, że Monolith porzucił tak znakomitą serię na rzecz (nieznacznie gorszego) F.E.A.R. Całe szczęście, że NOLF pomimo swoich lat, dalej potrafi dać sporo radości. To co, że wiele mechanizmów rozgrywki już się zestarzało - równie klimatycznej gry można ze świecą szukać.

MrStevener
MrStevener śr., 2013-03-06 19:22

Lara Croft

Moją ulubioną postacią z gry jest Lara Croft Niczego jej nie brakuje :D Jest dobrze wyszkolonym zabójcą Co tu dużo gadać Kobieta ma JAJA :D a to cenie

Paula.eM
Paula.eM śr., 2013-03-06 20:58

Lara Croft - Kiedy świat wirtualny miesza się z rzeczywistością

Będąc małą dziewczynką marzyłam, żeby zostać pisarką. Ciągle chodziłam z długopisem i zeszytem. W mojej głowie codziennie rodziły się nowe historie, a żeby nie uleciały od razu przelewałam je na papier. Dziecięce marzenia bardzo często bywają zwykłą mżonką, ale ja zawsze byłam niezwykle zdeterminowana i wierzyłam, że osiągnę swój cel. Zapewne tak właśnie by było, gdyby nie fakt że w wieku 14 lat tata kupił mi grę, a był to Tomb Raider III.

Gra zauroczyła mnie momentalnie. Przygoda, akcja, odkrywanie nieznanego, rozwiązywanie zagadek, a wszystko to w towarzystwie pani archeolog - Lary Croft. Zamiast nad zeszytem, długie godziny spędzałam przed komputerem. Ściany mojego pokoju zaczęły zdobić plakaty pięknej Lary. Z niecierpliwością czekałam na kolejne części gry. Lara Croft kończyła swoje coraz to nowsze przygody, lecz moja przygoda tak naprawdę dopiero się zaczynała.

Od tamtego momentu zaczęłam interesować się historią, geografią. Chciałam wiedzieć wszystko o lokacjach i artefaktach, z którymi miała do czynienia Lara. Z tych zainteresowań zrodziła się miłość do archeologii. Zwykłe hobby szybko przeobraziło się w prawdziwą pasję. Wybór studiów był oczywisty - dostałam się na wymarzoną archeologię. Tam mogłam się w pełni realizować, godziny pracy, nie tylko na uczelni, ale przede wszystkim w lokalnych projektach, zaowocowały możliwością wyjazdu na prace archeologiczne do Egiptu! Wśród wciąż niezbadanych gorących piaskach Egiptu poczułam się jak moja bohaterka :) Nie mam zamiaru zwalniać tępa, w planach mam kolejne projekty.

Nawet w wolnym czasie wciąż zdarza mi się pracować, tyle że już razem z Larą Croft, moją koleżanką po fachu ;)

Będąc małą dziewczynką marzyłam, żeby zostać pisarką. Ciągle chodziłam z długopisem i zeszytem. W mojej głowie codziennie rodziły się nowe historie, a żeby nie uleciały od razu przelewałam je na papier. Dziecięce marzenia bardzo często bywają zwykłą mżonką, ale ja zawsze byłam niezwykle zdeterminowana i wierzyłam, że osiągnę swój cel. Zapewne tak właśnie by było, gdyby nie fakt że w wieku 14 lat tata kupił mi grę, a był to Tomb Raider III.

Gra zauroczyła mnie momentalnie. Przygoda, akcja, odkrywanie nieznanego, rozwiązywanie zagadek, a wszystko to w towarzystwie pani archeolog - Lary Croft. Zamiast nad zeszytem, długie godziny spędzałam przed komputerem. Ściany mojego pokoju zaczęły zdobić plakaty pięknej Lary. Z niecierpliwością czekałam na kolejne części gry. Lara Croft kończyła swoje coraz to nowsze przygody, lecz moja przygoda tak naprawdę dopiero się zaczynała.

Od tamtego momentu zaczęłam interesować się historią, geografią. Chciałam wiedzieć wszystko o lokacjach i artefaktach, z którymi miała do czynienia Lara. Z tych zainteresowań zrodziła się miłość do archeologii. Zwykłe hobby szybko przeobraziło się w prawdziwą pasję. Wybór studiów był oczywisty - dostałam się na wymarzoną archeologię. Tam mogłam się w pełni realizować, godziny pracy, nie tylko na uczelni, ale przede wszystkim w lokalnych projektach, zaowocowały możliwością wyjazdu na prace archeologiczne do Egiptu! Wśród wciąż niezbadanych gorących piaskach Egiptu poczułam się jak moja bohaterka :) Nie mam zamiaru zwalniać tępa, w planach mam kolejne projekty.

Nawet w wolnym czasie wciąż zdarza mi się pracować, tyle że już razem z Larą Croft, moją koleżanką po fachu :)

MicMus
MicMus czw., 2013-03-07 09:40

Trudny wybór.

Jest to trudny wybór, bo jednak było trochę gier gdzie to mieliśmy, albo płeć do wybory, albo z góry narzuconą bohaterkę. Osobiście wahałem się między Venetica i Lollipop Chainsaw, ale ostatecznie wybór padł na Venetice.

A to wszystko dlatego, że gra gdy zacząłem w nią grać nie wskazywało na to, że na tak długo zapadnie mi w pamięć. Na pozór normalna dziewczyna okazuje się być jedyną osobą zdolną przeciwstawić się ogromnemu złu. Do tego posiada nadnaturalne zdolność. Czego chcieć więc? :D Przyznam szczerze, że Venetica była pierwszą grą, w której grałem kobietą dodatkowo sama gra sprawiała mi niesamowitą wręcz przyjemność, do dziś chętnie do niej wracam.

Każdy ma swój gust, ale wydaje mi się, że wszyscy się ze mną zgodzą, iż to jednak Lara Croft była, jest i zawsze będzie pierwszą damą wirtualnej rozrywki ^_^

RobaQ
RobaQ czw., 2013-03-07 12:18

F.E.A.R - Alma

Alma... tak... pamiętam... Przez nią kompletnie straciłem głowę. Kiedy pojawiała się w grze - przeważnie w najciemniejszym pomieszczeniu - zaraz wpadałem w histerię, krzyczałem, a nawet szło dostać zawału z "zachwytu". Alma to gorąca dziewczyna. 30 min gry wystarczyło, żeby śniła mi się po nocach. Po każdym sennym "marzeniu", z Almą w roli głównej, zrywałem się z łóżka z krzykiem w pełni przebudzony i gotowy do działania. Tak właśnie Alma napełniała mnie energią nawet w środku nocy. Długo nie mogłem później zasnąć myśląc o niej. Pamiętam jak wychodziłem po drabince w grze, a droga Alma już czekała na górze aż wyjdę. Jej blask tak mnie powalił, że wywaliłem się na krześle i wyrwałem kabel myszki z portu USB, bo myślałem, że jak się przytrzymam myszki to będę w stanie oprzeć się jej piękność. Jak Alma przechodzi obok to nawet światło nie wytrzymuje jej wewnętrznej aury "przyjaźni" i zaczyna migotać.

Więc Alma... u mnie ma solidną piątkę! You are doing it good girl ! ;D 

vojadzer
vojadzer czw., 2013-03-07 13:37

Oczywiście, że...

...jedyną, wspaniałą, niepodważalnie najbardziej znaną i uwielbianą postacią kobiecą z gier jest KSIĘŻNICZKA Peach, którą ratuje Mario :) A dlaczego? Nic kobietka nie robi, a wszyscy ją znają. W dodatku, żadna inna koleżanka z podwórka nie cieszyła się taką popularnością wśród chłopców jak księżniczka ;)

TheSkyliet
TheSkyliet czw., 2013-03-07 15:11

Juliet Starling

Według mnie najleprzą bohaterką nie pomijając Lary Croft jest 18-letnia Juliet Starling z gry
  Lollipop Chainsaw . Co w niej mnie zainteresowało? Ciekawy strój  cheerleaderki wyraz twrzy takiej zbuntowanej właśnie nastolatki z piłą :)  To że jest uczennicą a rzadko się zdaża żeby w grze główną bohaterką była uczennica No i ciekawe wyzwania które stworzył twórca gry .W skrócie Słodka osiemnastka :)

 

Aliana
Aliana czw., 2013-03-07 16:08

Lara Craft

Moją ulubioną kobiecą postacią w grach jest Lara Croft. Była moją idolką, gdy po raz pierwszy pojawiła się na monitorach naszych komputerów w 1996roku. Miałam wtedy tylko 6 lat, ale spędzałam wiele godzin patrząc jak mój starszy brat próbuje uratować Larę z niebezpieczeństw, które na nią czyhały. Jako mała dziewczynka marzyłam aby być taka jak ona - odważna, mądra, wysportowana i za kilka lat stać się waleczną panią archeolog tak jak ona. Życie potoczyło się troszkę inaczej :) Nie poszukuję tajemniczych artefaktów, nigdy nie byłam w dżungli ani nigdy nie trzymałam broni w ręku. Mam jednak olbrzymi sentyment do tej postaci i mimo, że to tylko wymyślona osoba, odegrała w moim życiu pewną rolę. Nauczyła mnie, żeby być odważnym i do końca walczyć o swoje.

arystar
arystar czw., 2013-03-07 16:29

Twardy orzech do zgryzienia.

Wybranie tej jednej - najprzedniejszej w świecie - heroiny nie jest proste. Zasługujących na uznanie jest wiele - Larra Croft, Triss Merigold, Zoë Castillo, Ada Wong, Faith Connors itd., itd. Jednak trzeba wybrać tę jedną jedyną. To nie było łatwe zadanie, ale w końcu się zdecydowałem.

Mój typ pada na Citrę Talugmai - przeseksowną szamankę z Far Cry 3. A czemuż to? Chyba nie trzeba tłumaczyć, po prostu dziewczyna jest niesamowita. Od pierwszego wejrzenia można w niej się zakochać. Nie jest jak wszystkie inne, ma głębię (nie świntuszyć mi tu, przenośna taka :P ). Jest realniejsza niż większość dzisiejszych prawdziwych kobiet. Dla takiej można zgrzeszyć i w sumie się zgrzeszyło. Ponadto jej brat to wariat. :P

 

olaf.kulon
olaf.kulon czw., 2013-03-07 16:39

Triss Merigold

Triss Merigold  z Mariboru - młodziutka, wesoła, miła, opiekuńcza i wyglądająca jak podlotek, ale też wybitnie utalentowana czarodziejka. Nazywana Czternastą ze Wzgórza wskutek tego, że została błędnie uznana za poległą w bitwie pod Wzgórzem Sodden.

 Przyjaciółka Yennefer i kochanka wiedźmina Geralta. Triss jak wszystkie czarodziejki przeszła długoletnie szkolenie i naukę w Aretuzie, akademii magii położonej na wyspie Thanedd.

Puryfi3d
Puryfi3d pon., 2013-03-11 20:29

Nie ośmieszaj się

@olaf.kulon:

Nie ośmieszaj się przyjacielu, nie dość że serwis proponuje grę za trochę wysiłku, to jeszcze próbujesz ich zrobić w jajo. 
Dowód: http://wiedzmin.wikia.com/wiki/Triss_Merigold 

Jedi_Apprentice
Jedi_Apprentice czw., 2013-03-07 16:49

Claudia Auditore

Wspaniałą żeńską postacią, choć nie pierwszoplanową ani nawet grywalną, jest Claudia Auditore z serii Assassin's Creed (szczególnie w "dwójce" oraz Brotherhood). Jako bardzo młoda dziewczyna doświadcza strasznej tragedii, a jednak potrafi odnaleźć w sobie siłę i radzić sobie, pomaga bratu jak tylko potrafi. Choć jest dziewczyną z bogatego domu, nie straszny jest jej ból oraz ciężka praca. Chętnie podejmuje ryzyko, wstępuje do zakonu (asasynów), nawet prowadzi najbardziej znany burdel w mieście (a córce bankiera to raczej nie wypada). Przeciwstawia się stereotypowi kobiety z tamtych czasów, nie jest od tego, by tylko dobrze wyglądać. Potrafi zadbać o siebie oraz najbliższych. Nie waha się zabijać, jeśli zajdzie taka potrzeba. Jak przyznał jej to sam Ezio, jest "prawdziwą Auditore" ;)

marekdexter
marekdexter czw., 2013-03-07 22:09

Lara

Lara Croft, która jest chodzącą bombą naładowaną energią, wnikliwością, spostrzegawczością, wiedzą, sprawnością oraz kobiecością, która wybuchając na ekranie mojego monitora powoduje u mnie eksplozję... miłości! :-)

Jacol
Jacol czw., 2013-03-07 22:10

Rynn

Moją ulubioną postacią żeńską z gry jest Rynn z Drakana.Była nieustraszoną niewiastą imieniem Rynn, dosiadającej ogromnego latającego smoka Arokha.Była to najlepsza gra z jej udziałem wydana była bardzo dawno ale zato jak wciągała na długie godziny.Wygląd była przepiękna i wspaniała .Sterowność była też bardzo dobra oraz to jak wyglądała w różnych momentach gry oraz akcji.Dla mnie była mega  pograł bym znowu w tą grę

aspoleczny
aspoleczny czw., 2013-03-07 22:36

Selenia z Artur i minimki

moją ulubioną bohaterką gry jest SELENIA. Śliczna wojownicza niezależna wojowniczka z gry    Arthur and the Invisibles

chrisWLKP
chrisWLKP czw., 2013-03-07 23:11

BOHATER GRY METROID, który okazuje się BOHATERKĄ

Tak jak w tytule. Kobieta nazywa się Samus Aran i jest jedną z pierwszych kobiecych postaci w grach wideo w ogóle, którymi było nam dane sterować. Najlepsze w tym wszystkim że w pierwszej części wydanej w 1985 jeszcze na stareńkiego NESa - którego my Polacy znamy bardziej z jego piratów kupywanych na targowiskach, potocznie Pegasusa - dopiero pod koniec gry dowiadujemy się że bohaterem gry jest kobieta. W późniejszych częściach okazuje się, że naprawde atrakcyjna blondynka, która defacto jest niczym Ellen Ripley z serii filmów o Obcym i eliminuje najgorszą rasę kosmitów praktycznie do zera. Oczywiście oszczędza jednego dziada dzięki któremu powstają kolejne części.

kamila.rogulska.98
kamila.rogulska.98 pt., 2013-03-08 09:32

Lara Croft

Łączy wszystkie najlepsze cechy obu płci. Jest silna, wytrzymała, ma dobrą strategię, a zarazem uczuciowa, kobieca i dobra. Z jednej strony niezniszczalna, a drugiej zwykła osoba mająca swoje słabości. Postać realistyczna, może dlatego tak łatwo można się z nią utożsamiać.

kat_miss
kat_miss pt., 2013-03-08 11:47

Ja - bohaterka

Moją ulubioną postacią z gier jestem ja sama. To ja wcielam się w napakowanych testosteronem troglodytów pokroju Marcusa Fenixa czy Serious Sama. To ja stąpam cicho ukryta w mrokach, kiedy gram Agentem 47, Samem Fisherem czy Garretem. To ja wreszcie wcielam się w przebojową panią Shepard w Mass Effect, czy subtelną  Kate Walker z Syberii. Dla mnie liczy się przede wszystkim wyobraźnia i jakość gry, a nie to czy steruję postacią z (zazwyczaj podobnymi do moich!) pośladkami.

:)
/* Style Definitions */
table.MsoNormalTable
{mso-style-name:Standardowy;
mso-tstyle-rowband-size:0;
mso-tstyle-colband-size:0;
mso-style-noshow:yes;
mso-style-priority:99;
mso-style-qformat:yes;
mso-style-parent:"";
mso-padding-alt:0cm 5.4pt 0cm 5.4pt;
mso-para-margin:0cm;
mso-para-margin-bottom:.0001pt;
mso-pagination:widow-orphan;
font-size:11.0pt;
font-family:"Calibri","sans-serif";
mso-ascii-font-family:Calibri;
mso-ascii-theme-font:minor-latin;
mso-fareast-font-family:"Times New Roman";
mso-fareast-theme-font:minor-fareast;
mso-hansi-font-family:Calibri;
mso-hansi-theme-font:minor-latin;
mso-bidi-font-family:"Times New Roman";
mso-bidi-theme-font:minor-bidi;}

karolrzs
karolrzs pt., 2013-03-08 12:35

księżniczka Peach z Mario Bros

Cykl Mario Bros to coś więcej niż seria gier. To element życia całych pokoleń. Księżniczka Peach jest stałym elementem tej historii łączącej. Chociaż na pozór niewinna i zmanierowana potrafiła niekiedy przyłożyć poczciwym parasolem bądź patelnią. Któż z nas chociaż raz nie wcielał się w postać Mario, który pokonywał szereg plansz by odbić swoją ukochaną?? Chyba nie ma nikogo kto nie wspominał by z sentymentem braci hydraulików oraz księżniczki Peach porwanej przez Bowsera. Dziś tamci bohaterowie wydają się pochodzić z zupełnie innej epoki. Pamiętajmy jednak, że Peach oraz Mario z Luigim są zapisani grubą czcionką na kartach historii gier.

pablo2013
pablo2013 pt., 2013-03-08 17:34

Lara Croft

Oczywiście,że Lara Croft. Zarówno piękna jak i inteligentna, potrafi przyciągnąć uwagę. Można z Nią zarówno iść do łóżka jak i skopać tyłki paru gnojką. W jej przypadku stwierdzenie "gdzie diabeł nie może tam babę pośle" sprawdza się w stu procentach:))

DezerterFidut
DezerterFidut sob., 2013-03-09 12:11

Ulubiona :)

Po co się wypowiadać? Najlepiej pokazać ten filmik i wszystko wiadomo - http://www.youtube.com/watch?v=l-eo54_Sh2o
To jest moja ulubiona bohaterka :)

Hanee
Hanee sob., 2013-03-09 17:57

Lady Aribeth de Tylmarande

Dla mnie Lady Aribeth jest kluczową postacią w grze Neverwinter Nights. Cała fabuła mogłaby obracać się wokół niej. Początek jest nieco banalny ale gdy w dalszej części gry Aribeth "odeszła" zaczęło robić się ciekawiej. Było dla mnie zagadką czy zdradziła, czy może pragnąc zemścić się samodzielnie na Kulcie została pojmana. Jednak już na samym początku (a nie dopiero w późniejszych rozdziałach), Aribeth wzbudzała u mnie sympatię. W grze każdy się nią zachwycał. Czarodziejka w Akademii chciała być jak ona, ktoś inny znowu "czuł do niej miętę". Uczniowie pragnęli zwrócić na siebie jej uwagę. Kiedy dowiedziałam się, że została czarną strażniczką i kiedy przysięgała wierność Moradze byłam zdruzgotana. Dobrze, że jest jednak możliwość przekonania jej do przejścia na stronę sprawiedliwości i rozbudzenia jej uczuć. Więc tak, jest to według mnie tajemnicza, ciekawa i zdecydowanie moja ulubiona postać żeńska. 

Wikasa
Wikasa sob., 2013-03-09 18:03

Eva :)

Zachwyciła mnie Eva z gry(oraz filmu)Walle. Pewnie sporo z czytających tą "charakterystykę" uzna, że to dziwny wybór. Jednak nie dla mnie :)
Eva to kobieta-robot.Zwykła, niewinna i podległa to na pewno nie cechy które by ją opisywały. Chociaż to tylko "elektroniczny pomocnik" dla leniwych istot zwanych ludźmi, była bardziej wrażliwa niż spora część naszych znajomych. Chociaż wyglądała na chłodną to tak naprawdę miała w sobie dobre serce. To mądre i buntownicze AI rozkochało w sobie słodkiego robocika Wallego, a także mnie. Sądzę, że zasługuje być chociaż raz uhonorowana tytułem najlepszej bohaterki gier.

Wikasa
Wikasa sob., 2013-03-09 18:19

Mała popraweczka :)

@Wikasa:

Jako, że mój mężczyzna dopiero w połowie tego tekstu zczaił, o jaką grę chodzi to chciałam dopisać, że chodzi o grę Wall-e, jeśli ktoś nie zrozumiał bez myślnika :)

the_matrix
the_matrix sob., 2013-03-09 22:11

Lara Croft i seria Tomb Raider

Moją ulubioną postacią żeńska z gier jest sama Lara Croft. Pamiętam jak dziś, kiedy to pierwszy raz zasiadłem do Tomb Raidera 2 i brnąłem przez pierwszy etap, który rozgrywał się na Wielkim Chińskim Murze. Była to dla mnie wielka gratka a zarazem rozkosz, ponieważ jak na tamte czasy grafika oraz widoki były cudowne. Sterowanie Larą też nie sprawiało najmniejszych problemów a to za sprawą gry na joy padzie, ponieważ grałem na PSX. Kolejna była Wenecja, gdzie Lara mogła używać motorówki i kolejny zachwyt. W innych grach rzadko, kiedy można było używać innego środka transportu niż własne nogi, a tu motorówka? WOW!!! Kolejna była podróż nad może śródziemne i w jego głąb, aby dotrzeć do zatopionego statku. Zwiedzanie kolejnych kabin oraz pomieszczeń było nie lada wyzwaniem i ucztą dla oczu. Na końcu szybka ucieczka z wraku i lądujemy w zimnym Tybecie. Tu kolejna niespodzianka, zasiadamy za sterami skutera śnieżnego i zwiedzamy śnieżne, złowieszcze i nieodkryte miejsca Tybetu. Przedostatni etap to Chiny i walka z bossem Bartollim i finał w posiadłości Lary i koniec. Do tej części wracałem kilka razy i zawsze mnie poradziła wciągnąć. Wraz z kolejnymi częściami serii Tomb Raider, czyli 3, 4, 5, Legend, Anniversary oraz Underworld było można zobaczyć postęp techniczny, jaki zachodzi w elektronicznej rozrywce. Lara z części na część coraz zwinniejsza, ładniejsza (krągłości tu i ówdzie stawały się bardziej widoczne, a niektóre i „większe” ;) ), poziomy bardziej urozmaicone, jak pod względem budowy tak i pod względem szczegółów. Widać tą ewolucję z każdą kolejną częścią. Widać, że Twórcy dążą do doskonałości i starają się oddać graczom grę, która wciągnie ich na długie godziny. Grę, która nie tylko będzie ładna graficznie i to za sprawą seksownej bohaterki, ale też przemyślanych poziomów, poukrywanych w trudniej dostępnych miejscach sekretów, (aby trochę się namęczyć z ich odkryciem, ale zarazem radością, że w końcu się do nich dotarło), lepszą grafiką, wciągającą fabułą oraz lepszą fizyką ciała głównej bohaterki i pozostałych uczestników tych niezapomnianych przygód. Myślę, że twórcy Tomb Raidera 2013 nie osiądą na laurach, lecz w niedalekiej przyszłości (może jeszcze w tym roku lub na wiosnę 2014), zaserwują nam kolejną część Tomb Raidera z Larą Croft w roli głównej. Historia będzie znów wciągająca, grafika jeszcze ładniejsza, Lara okrąglejsza;) i zwinniejsza. Możliwe, że następne przygody Pani archeolog wylądują już na konsolach nowej generacji (PlayStation 4 oraz Xbox 720), oraz mocnych komputerach osobistych. Może kiedyś doczekamy się również odświeżonych wersji 1, 2, 3, 4 w wersjach HD. Była by to naprawdę wspaniała rzecz powrócić do tych przygód w nowej szacie graficznej i lepszą fizyką. Nam graczom pozostaje tylko czekać na to, co przyniesie przyszłość i co zaserwują nam Twórcy Tomb Raidera!!!

jonathan.garden.31
jonathan.garden.31 ndz., 2013-03-10 10:20

Cate Archer - Kobiece odzwierciedlenie Jamesa Bonda

Napisze krótko - kto nie grał w "No One Lives Forever" niech szybko instaluje grę i zacznie upajać się czystym kunsztem arcydzieła. Cate Archer, kobieta zabójca (a'la James Bond), seksowna i zabawna. Poza tym ta Pani otulona jest wspaniałą fabułą, grafiką i niesamowicie grywalnym silnikiem. Dlatego dla mnie symbolem kobiety w grach jest Cate Archer - bohaterka gry No One Lives Forever ( pierwsza oraz druga część ;). A graczy zachęcam do spotkania z klasykiem (o ile ktoś już tego nie zrobił, chociaż sam chętnie jeszcze do tego tytułu wrócę).

amokti
amokti ndz., 2013-03-10 13:58

Serce Gamera

Kiedy małym chłopcem byłem, większość czasu się byczyłem. Raz na dworze, tudzież w domu, raczej nigdy po kryjomu. Ekran miałem bardzo mały, kolorowy – gry śmigały. Czegóż więcej było trzeba, kreska jedna aż do nieba, grafika w najwyższej klasie, wszystko VGA więc da się. Wtem przychodzą same dziwy, gry na krążkach, dysk leciwy, zmiany wielkie, wszystko pięknie, grosz ostatni, starsi w matni – dziecko płacze im do ucha - „Mamo kup no! Gra nie rusza!”. Ciężką pracą obkupione, weszły sprzęty odświeżone i ta gra jedyna w świecie, dziś klasykiem ją nazwiecie. Lara altem ciągle skacze i controlem krawędź łapie, strzeli, płynie, ubój wilka, to jest ledwie dla niej chwilka. Chłopak młody, zdolny, zwinny, jeszcze w życiu dość niewinny więc na wdzięki się rumieni, ekran prawie jest w czerwieni. Dzisiaj pięknie odstawiona, pot grafików – dopieszczona, w brudzie, we krwi, młodsza Lara, nieustannie się postara, by kolejnym kilku chłopcom, dalej będąc zdolnym łowcą, serce ukraść na lat parę – wszyscy wszak kochamy Larę.

jacekmi
jacekmi ndz., 2013-03-10 16:03

Faith z Mirror's Edge

Moją ulubioną bohaterką gier jest Faith z Mirror's Edge. Wybrałem ją, ponieważ różni się od innych pań, które można spotkać w grach. Po pierwsze jest postacią, której wygląd ciała jest rzeczą trzeciorzędną. Podczas gry praktycznie ani razu nie widzimy Faith w całości, ponieważ mamy widok z pierwszej osoby, jednak chcą opisać jej budowę najlepiej jest użyć słowa normalna i jest to komplement, szczególnie jeśli spojrzy się na bohaterki z innych tytułów, które są nienaturalnie szczodrze obdarzone przez naturę i na górze i na dole. Drugą ważą cechą Faith, jest to, że nie posiada ona żadnej nadludzkiej mocy, czy jakiegoś super uzbrojenia. Wszystkie jej umiejętności, które prezentuje, mógłby posiadać w przybliżeniu każdy człowiek, przecież le parkour może uprawiać każdy. Po trzecie Faith to po prostu twarda babka, ale nie pod względem fizycznym, tylko psychicznym, dąży ona ciągle do wyjaśnienia historii, w którą została wplątana, pomimo wielu przeszkód napotkanych na swojej drodze. Myślę jednak, że młoda Lara, która poznajemy w nowym Tomb Raiderze, zawiera wiele cech Faith i może niedługo stać się moją ulubioną bohaterką gier.

beast666adm
beast666adm ndz., 2013-03-10 16:34

Rayne

Pytanie o ulubioną bohaterkę jest niezwykle trudny – w losy tylu z nich się wcielałem i wiele pomagało mi osiągnąć cel, bądź dawało kolejne zlecenia. Jednak najbardziej w pamięci utkwiła mi postać dhampirzycy Rayne z gier BloodRayne i BloodRayne 2. Nieodparty seksapil, płomienne włosy i ostre kły - nikt nie jest w stanie się jej oprzeć, jednak randkę z taką żyletą przypłaciłoby się ubytkiem krwi większym niż po wizycie w punkcie krwiodawstwa. Zachwycały mnie jej zdolności walki ostrzami przymocowanymi do przedramion jak i błyskotliwy dowcip, którym ubarwiała dodatkowo spektakularne walki z nazistami i demonami. Krwawa Rayne będzie dla mnie zawsze liczyć w plebiscycie na najseksowniejsza postać z gier i najbardziej niegrzeczną kobietę ;) I chociaż Uwe Boll spróbował zbezcześcić jej imię żałosną adaptacją filmową, w której Rayne już nie jest taka jaką znamy to i tak można się posłużyć jej słowami "I'm afraid I'm just not that kind of girl.. well mostly I'm not." i dalej wielbić najseksowniejszą dhampirkę pod sło... na świecie!

monika.chyczewska.7
monika.chyczewska.7 ndz., 2013-03-10 17:35

konkurs

Lara Croft

Jest dziewczyną

z wesołą miną, która poznaje ten dziwny świat już parę ładnych lat.

 I tak o sobie może mówić cytuję:

Energii mi nie brakuje,
sporo czasem podróżuję.
Lubię wesołą zabawę
bardziej niż mocną kawę.
Otwarta jestem na ludzi,
chcę pomóc każdemu w trudzie.
Moim marzeniem jest,
by ludziom żyło się the best.
Umiem się bawić ze wszystkimi,
przy każdej muzyce.
Nade wszystko jednak chcę
brać od życia jak najwięcej.
Nadzieję mam, że to co złe
szybko na dobre
odmieni się.
Wierzcie mi,
przyznaję Wam skrycie,
że bardzo kocham życie!!!!

/* Style Definitions */
table.MsoNormalTable
{mso-style-name:Standardowy;
mso-tstyle-rowband-size:0;
mso-tstyle-colband-size:0;
mso-style-noshow:yes;
mso-style-priority:99;
mso-style-parent:"";
mso-padding-alt:0cm 5.4pt 0cm 5.4pt;
mso-para-margin:0cm;
mso-para-margin-bottom:.0001pt;
mso-pagination:widow-orphan;
font-size:10.0pt;
font-family:"Calibri","sans-serif";}

ciejczak104
ciejczak104 ndz., 2013-03-10 17:51

Pani Croft

Nie gram w gry w których, udział biorą kobiety, więc pytanie dla mnie jest dość trudne...Ale znajdzie się pani, której postać bardzo mnie zaciekawiła.Lara Croft bo tak ma na imię główna bohaterka seri Tomb Raider. Chyba każdy kojarzy tą grę, choćby z bardzo popularnego w internecie "pytania sylwestrowego" (http://www.youtube.com/watch?v=Vde93bn6kxk).Bohaterka jest bardzo piękną kobietą, która wygląda niewinnie, a tak naprawdę jest maszynką do zabijania.Choć jest kobietą zabija jak niejeden wyrafinowany męski zabójca.Odznacza się brawurą i odwagą co czyni ją naprawdę interesującą postacią.Powstawały gry, filmy, komiksy... na jej temat, ale najbardziej do gustu przypadła mi właśnie wersja, w której to ja jestem Panią Croft (mam na myśli grę :)). Dziś mamy dzień mężczyzny,dwa dni temu był dzień kobiet.Byłoby mi bardzo milo, gdybym to właśnie ja wygrał grę, w której główną postacią jest kobieta.

marqina
marqina ndz., 2013-03-10 19:24

Katarina

To ja może trochę z innej beczki. Moją ulubioną żeńską postacią z gry jest champion League of Legends. Dlaczego?

Gdy sytuacja beznadziejna,

Wszyscy z teamu giną w mig,

Zawsze żyje ta nadzieja,

Katarina i jej trik.

Gdy wrogowie już knują

Szybki koniec, krach i pogrom,

Zawód wielki poczują,

Znając Katy potencjału ogrom.

Tygrysica
Tygrysica ndz., 2013-03-10 20:08

Moja inspiracja :)

Moją ulubioną kobietą z gier jest Lara Croft!
Dlaczego? Jej postać oraz gry z jej udziałem od zawsze były, są (i będą) dla mnie inspiracją do tworzenia przeróżnych prac, fan-artów i grafik.
Tak zauroczyłam się całą serią i klimatem, że malowałam mnóstwo obrazków z udziałem pani Lary. Z czasem coraz lepiej rysowałam, później obsługiwałam programy graficzne, poznałam różne techniki itp. itd. Teraz to wszystko naprawdę mi się przydaje. Może dla kogoś to nic nie znaczy... Ale dla mnie to jest dla mnie niesamowite uczucie, bo kiedy teraz po tylu latach wyciągnę teczkę z Tomb Raider-owymi rysunkami, czuję się jakbym oglądała album ze zdjęciami - wracają wszystkie wspomnienia! A tych przecież nie można stracić :) A nowa Lara = nowe inspiracje! :)

Gorn88
Gorn88 ndz., 2013-03-10 21:48

Morrigan

Moją ulubioną postacią żeńską z gier komputerowych jest Morrigan, pochodząca z gray "Dragon Age Początek". Bioware ma niezwykły talent do tworzenia niezwykle głąbokich i charyzmatycznych postaci w swoich grach, lecz Morrigan wyszła im najlepiej. Jej charakter, ostry i zadziorny, odzywki zabawne i brzmiące jakby były wymyślone "na poczekaniu", wygląd i sposób w jaki przekonuje się do naszego bohatera. Przez całą grę, małymi kroczkami ufa nam coraz bardziej, by na końcu nas pokochać. To zdecydowanie najlepsza postać żeńska w grach video jaką kiedykolwiek spotkałem.

Puryfi3d
Puryfi3d pon., 2013-03-11 08:28

Triss Merigold

Przyznam że pierwszy Wiedźmin specjalnie mnie nie oczarował, przeszedłem z trudem grę i odstawiłem w kąt. Do czasu. Po usłyszeniu o premierze Wiedźmina 2, pierwszych zapowiedziach i screenshotach wiedziałem że kroi się coś, czego przegapić nie można. Skupiałem swoją uwagę na Geralcie i jego kompanach, sądząc że CDP Red wykreuje bohaterów na miarę Bioware a może i lepiej. Gdy w końcu przeszedłem grę, miałem dziwne odczucia a zarazem mój wielki szacunek dla panów z ekipy odpowiadającej za grę wzrósł wielokrotnie. W pierwszej części zdecydowanie faworyzowałem pijanego i wiecznie uśmiechniętego Zoltana, sądziłem że w drugiej części będzie to samo. Jak już grę miałem za sobą, wiedziałem iż tym razem było inaczej. "Czerwoni" stworzyli grę, która potrafiła mnie ciągle utrzymywać w kłamstwie aby na końcu, gdy już będę ją podsumowywał, powiedział "Zaraz, zaraz. Jeszcze jedna osoba zasługuje na uwagę, przecież nikt nie potrafił tak mnie wciągnąć w historię kobiecej bohaterki. Ta gra bez Triss byłaby zupełnie inna" Wykreowali oni postać tak niesamowitą a jednocześnie ludzką. Niesamowita ponieważ jej mądrość, umiejętności i wiedza o polityce (przez którą została doradcą samego Króla Foltesta oraz oficjalną przedstawicielką Rady Czarodziejów w Temerii, ale tutaj chyba nie aspekty polityczne odegrały rolę.) wykraczają poza percepcje szarego człowieka. Z drugiej strony ciągle jest człowiekiem, jej ludzkie słabości a jednocześnie tak subtelnie wybrane do jej "maski", którą pokazuje Geraltowi jako twardą, bystrą i niewzruszoną postawą kryje się "Mała Merigold" której brak determinacji, odwagi i woli aby stać się jedną z najlepszych bojowo nastawionych czarodziejek. Nie będę tutaj przywoływał elementów 18+ z gry, ponieważ byłoby to zbyt jednostronne z mojej strony względem innych bohaterek z gier ;). Jako że gra jest tworzona przez naszych rodaków, to do jej urody nie można się nic a nic przyczepić. Oto Triss Merigold, piękna, mądra, bystra i przede wszystkim tak zwyczajna a zarazem niesamowita - moja ulubiona kobieca postać z gier komputerowych.

KiziorDZN
KiziorDZN pon., 2013-03-11 11:34

Alyx Vance

Ulubiona, najlepsza, najbardziej seksowna bohaterka gier komputerowych ? Gdyby zadać takie pytanie, większość graczy odpowie zapewne Lara Croft. I czy jest w tym coś dziwnego ? Bynajmniej. W końcu to ona - bohaterka Tomb Raidera jest tą najbardziej znaną, najbardziej lubianą.
Kobiety w grach komputerowych, jako główne bohaterki oczywiście, nie pojawiają się za często. Nie mam pojęcia dlaczego twórcy preferują umieszczenie w ich produkcjach wielkiego, napakowanego faceta, który bez problemu eliminuje hordy niebezpiecznych przeciwników. To oczywiście temat dobry na długi artykuł, lecz nie o tym mam zamiar pisać.
Wybór ulubionej kobietki gier komputerowych mimo wszystko nie był łatwy. Zastanawiałem się nad Heather Mason - bohaterce gry Silent Hill 3. Myślałem również nad April Ryan - postacią z przygodówki o tytule Najdłuższa podróż. Odrzuciłem obie dziewczyny i wybrałem Alyx Vance. Taak... dziewczyna, nie wiedzieć czemu, nie jest lubianą postacią z uniwersum Half Life. Jeśli chodzi o mnie to jest ona moją ulubienicą.
Przygodę z grami zacząłem dość późno, na szczęście przed premierą gry Half Life 2. Powtarzając się - na szczęście, stałem się posiadaczem tej gry. I była to jedna z pierwszych gier, które kupiłem za swoje długo zbierane pieniążki.

Gra mnie oczarowała swoim klimatem, bohaterami, wartką akcją oraz prowadzoną fabułą. Oczywiście w tamtych czasach nie miałem wielkich wymagań. Dziś Half Life 2 w porównaniu do aktualnych wielkich tytułów nie jest niczym niezwykłym.

Wracając do Alyx. Tę poznajemy już na początku gry. I od razu można ją polubić. Z dalszym postępem gry okazuje się, że zrywa ona z ustalonymi konwencjami. Nie jest umieszczona w świecie gry na siłę - po to aby była, po to ponieważ wprowadza do gry coś nowego - kobietę. Nie jest również kobietą, która zacznie nam marudzić, że nie zrobi tego i tego, nie wejdzie tam a tam :) 
Wprowadzenie jej do gry powoduje, że gracz natychmiast zaczyna traktować ją poważnie. Wszystko zaczyna się kiedy gracz wcielający się w postać Gordona Freemana wpada w pułapkę, z której ratuje go (nas) nie kto inny jak Alyx. Już wtedy dowiadujemy się z kim mamy do czynienia. Z kobietą "twardą", nie bojącą się pobrudzić. Kobietą, która naraża własne życie aby uratować inną osobę. 
Podczas całej gry kiedy przemierzamy świat z naszą towarzyszką mamy wrażenie, że idealnie pasuje ona do wykreowanego przez Valve świata. Nie przeszkadza w wykonywaniu powierzonych nam zadań, służy pomocną ręką (czego nie można powiedzieć o innych pomocnikach) a przy okazji łamie stereotypy, że kobietę trzeba ochraniać, jak by nie mogła tego robić sama :) 
Alyx oczywiście nie jest jakąś maszyną do zabijania, nie zdolną do wyrażania uczyć. Wręcz przeciwnie. W grze widzimy mnóstwo jej uczyć - od strachu, gniewu aż po sympatię i miłość. 
To wszystko pozwala graczowi wczuć się w rolę, pozwala przenieść się do świata gry Half Life. A zachowania Alyx, takie jak małe flirty z gordonem, czy uściskanie go jeszcze to pogłębiają. Sprawiają, że chcemy czym prędzej poznać dalsze wątki całej historii.  

 Jestem pewien, że gdyby Alyx Vance nie istniała w Half Life cała gra wyglądała by zupełnie inaczej. A na pewno ja zapamiętał bym ją inaczej i nie stała by po dziś dzień na mojej półce z grami :)

Myślę, że nie ma już co się rozpisywać. Dodam jeszcze, że Alyx na prawdę uwielbiam, jest moim zdaniem najlepszą bohaterką gier komputerowych, była też pierwszym ideałem kobiety - w końcu, który mężczyzna nie chciał by takiej panny jak ona - potrafiącej o siebie zadbać, nie bojącej się wyzwań i świetnie posługującą się bronią palną. OK... może z tym ostatnim troszkę przesada. Nie chciał bym wkurzyć dziewczyny z tak świetną znajomością i umiejętnością obsługi broni :)

Mam nadzieję, że twórcy gier w przyszłości coraz częściej będą umieszczać w swoich produkcjach kobiety. Nie tylko w przerywnikach filmowych czy na krótkie momenty lecz jako główne bohaterki. Bohaterki dające się lubić oraz takie, które zapamiętamy na zawsze.  

JoAnka
JoAnka pon., 2013-03-11 18:20

Lara cudotwórczyni? :D

Moją ulubioną bohaterką jest LARA CROFT! No cóż, domyślam się że to nie będzie zbyt oryginalny wybór... ale po prostu nie mogłabym powiedzieć inaczej! Ponieważ to co zrobiła Lara, było czymś wręcz niesamowitym. Co to takiego?
Pewnego dnia, kilka lat temu, grałam sobie w TOMB RAIDER. W pewnym momencie do pokoju weszła mama. Nie da się ukryć - nie była zwolenniczką gier, więc domyślałam się, że znów powie "A ty co, znowu grasz w jakąś grę", a ja znów odeprę "Ojej mamo, daj mi jeszcze chwilę". Tak rzeczywiście było (jednak jak widzicie w tym przypadku miała rację - tak, GRAŁAM W GRĘ!). Usiadła obok i czytała gazetę, podczas gry ja pomagałam Larze rozwiązać kolejną zagadkę. W pewnym momencie zapytała "Kto to jest? Podobna do Lary Croft", a ja na to "No tak, bo to jest Tomb Raider". Mama "Ta sama co w tym filmie co oglądałyśmy ostatnio?". Odpowiedziałam "Tak, dokładnie". Jako że film się mamie nawet podobał, więc jak to usłyszała to chyba trochę się zdziwiła. Na następny dzień spytała się mnie, czy udało mi się rozwiązać zagadkę. Tym razem to ja byłam w lekkim szoku, bo od kiedy to mama interesowała się sprawami z gier? Przecież do tej pory zawsze myślała, że gry to nic ciekawego i ogólnie samo złoooo... :D
Przekonanie mojej mamy, że gra może być interesująca graniczyło z cudem, ale... Larze to się udało! Teraz pani Lara wraca na tron. Chwila, na pewno wraca? W ogóle czy kiedykolwiek z niego zeszła? Dla mnie nigdy. Aha i obiecuję, że mamuśce też dam zagrać. Jeśli tylko zechce! :)

puchacz12
puchacz12 pon., 2013-03-11 21:42

Przyjaciółka od zawsze

Z Larą Croft poznałem się dawno temu. Bardzo dawno temu. To było w czasach podstawówki. Zaprzyjaźniliśmy się od razu. Ówczesne powroty ze szkoły były męczące, trzeba było jak najszybciej dotrzeć do domu aby ponownie spotkać się z Larą. Ta przyjaźń szybko zmieniła się w coś więcej. Każda z naszych dziesięciu pomysłowych, egzotycznych, niebezpiecznych i pełnych akcji randek była wyjątkowa. Stworzyliśmy wspaniały duet. Poznaliśmy wiele niezwykłych miejsc, postaci i kreatur. Razem poszukiwaliśmy grobowców, pokonaliśmy t-rexa i smoka, razem odnaleźliśmy sztylet Xian, razem odkrywaliśmy Strefę 51, opowiadaliśmy sobie ostatnie rewelacje i spisywaliśmy kroniki, przeciwstawiliśmy się Aniołowi Ciemności, stworzyliśmy wspaniałą legendę, mieliśmy niezapomnianą rocznicę, zwiedziliśmy mityczne podziemia a teraz nadszedł czas żeby wszystko zaczęło się na nowo.
Dlatego Cię kocham Laro i dlatego jesteś moją ulubioną bohaterką. Za te wszystkie wspólnie spędzone chwile. Te, które już minęły i te, które dopiero nadejdą...
 
PS. Zdań jest 11. Mam nadzieję, że podchodzi pod kilka :) 

britx90
britx90 pon., 2013-03-11 22:30

Mój wybór to..:)

Moją ulubioną żeńską postacią z gier, jest Ms. Pac-Man, kobieca wersja Pac-Mana.
Żółta, okrąglutka kulka, równie dzielnie przemierza kręte labirynty oraz unika duszków, jak jej męski odpowiednik, przy okazji robi to z kobiecym wdziękiem i prawdziwą gracją. Pełne kształty, nieprzeciętna uroda, zwinna, odważna – prawdziwa kobieta!
Bez wahania pożera białe kropki w labiryncie ,nie przejmując się że "pójdzie w biodra".
Bardzo miło wspominam tą postać, pamiętam kiedy to kilkanaście lat temu "nacinałam" w grę Ms Pac-Man Maze Madness na PS1 :)

 

Redakcja gra.pl
Redakcja gra.pl wt., 2013-03-12 09:22

Konkurs zakończony

Dziękujemy wszystkim za udział. Wyniki konkursu ogłosimy na naszej stronie jutro, czyli w środę, 13 marca.