Symulator transportu specjalistycznego 2013: Premiera dla ekspertów

Symulator transportu specjalistycznego 2013

Symulator transportu specjalistycznego 2013

Jak się przewozi wielkie maszyny czy elementy przemysłowe? Długo i bardzo ostrożnie. I o tym jest właśnie gra Symulator transportu specjalistycznego 2013, która dziś trafiła do sklepów.
Symulator transportu specjalistycznego 2013 to kolejny symulator w portfolio niemieckiej firmy Astragon specjalizującej się w symulatorach farmy, kosiarki, autobusu, budowy, wieży kontroli lotów i tego typu rzeczach. Część takich gier Astragon robi sam, a część zleca innym studiom. Tak jest w przypadku Symulatora transportu specjalistycznego 2013, za który odpowiada ToxSickLabs.

O co chodzi w grze?
O przewożenie wielkogabarytowych ładunków. Raz będzie to element elektrowni wiatrowej, innym razem wielka maszyna budwlana. My do dyspozycji mamy dwie furgonetki i trzy ciągniki siodłowe, do których możemy podczepić kilka rodzajów naczep w zależności od ładunku.

O ile transport na autostradzie nie jest szczególnie trudny, to już przebicie się przez miasto czy manewrowanie podczas deszczowej nowyc w porcie może stanowić jakieś wyzwanie. Podobnie jak przebijanie się przez wąskie uliczki.
Mamy też zmieniające się warunki pogodowe i cykl dobowy.

Pod względem oprawy graficznej gra prezentuje się świetnie – tak można by napisać jakieś 10 lat temu. Za to wymagania sprzętowe są niewielkie i gra „pójdzie" właściwie na wszystkim:

Zdjęcia

  • Symulator transportu specjalistycznego 2013

Zaloguj się lub utwórz konto, by oceniać

Komentarze
MicMus
MicMus pt., 2013-03-29 15:09

. . .

Kolejny symulator. Sporo ich już jest na rynku, niedługo dostaniemy symulator lodówki czy telewizora. Swoją drogą ostatnio słyszałem o symulatorze windy, ale nie wiem czy ktoś sobie jaj nie robił.

ytong77
ytong77 pt., 2013-03-29 15:27

Symulator windy

@MicMus:

juz był w pierwszym mass effect:) A symulator telewizora móglby byc fajny ze zmiana kanalow w formie QTE

MicMus
MicMus pt., 2013-03-29 17:11

. . .

@ytong77:

Pewnie miało to być zabawne, ale coś nie wyszło.

Windy w ME1 były trochę nudnawe, ale za to pozwalały na posłuchanie nie tylko dialogów, ale i wiadomości, które nie raz mówiły o zadaniach, które wykonaliśmy.