Splinter Cell: Blacklist. Zwiastun dla tych, co lubią się skradać

Splinter Cell: Blacklist

Splinter Cell: Blacklist - Sam Fischer bez zielonych gogli nigdzie się nie rusza

Trzy razy bez: bezgłośnie, bezwzględnie i bez świadków. Tak działa Sam Fisher w najnowszym zwiastunie gry Splinter Cell: Blacklist. Gry, w której warto się będzie skradać.
Choć po pierwszych zapowiedziach można przypuszczać, że Blacklist pod względem mechaniki rozgrywki będzie podobna raczej do ostatniej części serii, czyli Conviction, niż do wcześniejszych; Chaos Theory czy Pandora Tomorrow, to tym razem twórcy nie potraktują skradania po macoszemu.

A to był w sumie największy zarzut wielu fanów Sama Fishera do Conviction. Można się było skradać, ale równie dobrze można było strzelać do wszystkiego, co się rusza nie przejmując się specjalnie tym, czy nas ktoś zauważy.

W najnowszym zwiastunie twórcy gry pokazują nam, jak nowy Sam będzie działał: pozostając w cieniu i czekając na odpowiedni moment by bez podnoszenia alarmu pozbyć się przeciwników. I korzystając od czasu do czasu z fajnych gadżetów.

Przy okazji zaprezentowano nam też zarys linii fabularnej z bardzo złymi terrorystami w roli głównej. Terroryści są należycie źli, bezwzględni i właśnie planują atak na Stany Zjednoczone. Ale coś nam się wydaje, że atak nie będzie udany…



Premiera gry Splinter Cell: Blacklist (na PC, Playstation 3 i Xbox 360): 22 sierpnia.

Zdjęcia

  • Splinter Cell: Blacklist
Komentarze
ZicZac
ZicZac wt., 2013-04-16 13:39

Conviction

rzeczywiście niewiele miało wspólnego z poprzednimi odsłonami. Zrobili z tego grę akcji z elementami skradanki, ale przyznam szczerze, że bawiłem się przy niej świetnie. Prawie tak dobrze jak przy Chaos Theory

Polecamy