Monopoly Milionerzy: Jak się szybko wzbogacić

Monopoly Milionerzy

Fot. Monopoly Milionerzy

Znana na całym świecie gra Monopoly doczekała się już blisko 40 różnych edycji tematycznych wydawanych w różnych językach. Czy kolejna z nich – Monopoly Milionerzy - potrafi wciąż zaskoczyć? Zdecydowanie tak.

Gra planszowa Monopoly stała się bardzo popularna w Stanach Zjednoczonych w czasach wielkiego kryzysu gospodarczego. Dziś grają w nią zarówno najmłodsi, jak i dorośli na całym świecie. Idea gry w kolejnych edycjach pozostaje bez zmian – zarobić jak najwięcej, obserwując i reagując przy tym na poczynania naszej konkurencji.

W standardowym Monopoly gracze rozpoczynają od startu i rzucając kośćmi przesuwają się po kwadratowej planszy. Po drodze mogą kupować nieruchomości, natrafiać na specjalne pola, czy nawet pójść do więzienia. Gra miała jedną podstawową wadę – długość rozgrywki. W ciągu kilku kolejnych rund, nieruchomości bardzo szybko zostają wykupione. Najczęściej inni gracze nie chcą wymieniać się i handlować swoimi kartami.

Powoduje to, że rozgrywka trwa długie godziny, do momentu, aż wszyscy zawodnicy zbankrutują i zostanie jeden – najbogatszy. Tworzenie sieci domków i hoteli jest niemal niemożliwe.

Monopoly Milionerzy wprowadza wiele ciekawych rozwiązań. Przede wszystkim, celem wszystkich graczy jest zdobycie miliona. Kto pierwszy, ten wygrywa. Można to zrobić na wiele sposobów, dzięki czemu rywalizacja jest zacięta i gracze muszą wykazywać się dużym sprytem, aby utrzymać swoje pieniądze.

Kolejną dużą zmianą jest wprowadzenie kart Fortuna, które zakrywają wszystkie możliwe do kupienia nieruchomości. Znajdują się na nich instrukcje i zadania, które w zależności od karty, gracz musi wykonać natychmiast lub może odłożyć na później. Karty dają nam nie tylko korzyści, jak np. darmowe przejęcie wybranej nieruchomości konkurenta, ale także mogą zabrać nam wiele pieniędzy.

Zmieniły się także pionki do gry. Każdy z zawodników zaczyna podstawowymi figurkami o niskim prestiżu. W trakcie rozgrywki można wymieniać je na inne, charakteryzujące się wyższym poziomem. Każda „postać" dysponuje trzema. Jest to kosztowna transakcja, ale przyniesie nam wiele korzyści w grze. Im większy prestiż, tym więcej pieniędzy dostaniemy za przejście przez start.

To nie koniec. Gdy natrafimy na karty z bonusami, będą one o tyle większe i łatwiejsze do zdobycia, o ile wyżej w rankingu będziemy się znajdować.

Jednak największym problemem gry są pionki. Są tak małe, że po każdym rzucie kostką trzeba wytężyć wzrok i spróbować je odnaleźć. Dodatkowo, ich kolor wtapia się w plansze do gry. Pieniądze w grze wykonane są schludnie i porządnie. Są o wiele grubsze niż tradycyjne „papierki".

Jednak gdy rozpakujemy je po raz pierwszy, później nie trzymają się już na swoich miejscach i rozsypują po pudełku. Warto również zastanowić się nad wprowadzeniem innych kart zadaniowych w kolejnych edycjach. W trakcie naszego testu okazało się, że gracze kompletowali i nie chcieli używać kart, które urozmaiciłyby rozgrywkę, ale powodowały szkody u innych zawodników i utratę ich sympatii (np. zabranie czyjejś nieruchomości).

WYROK
Monopoly Milionerzy to bardzo dobra edycja popularnej na całym świecie gry. Choć ich liczba przypomina dodatki do serii The Sims, to nowe elementy znacznie przyspieszyły i urozmaiciły rozgrywkę. Nie trzeba już planować gry tylko na długie wolne wieczory. Sam tytuł spowoduje, że chętnie będziemy do niego sięgać znacznie częściej.

Nasza ocena 4-/6

Zdjęcia

  • Monopoly Milionerzy
Wielki fan technologii Kinect na Xbox.
Jakub Markiewicz
Autor:Jakub Markiewicz

Zaloguj się lub utwórz konto, by oceniać

Komentarze Zaloguj się lub utwórz konto, by odpowiadać