Might & Magic: Heroes VI - Cienie Mroku. Premiera dla tych, co lubią tury

Might & Magic: Heroes VI - Cienie Mroku

Might & Magic: Heroes VI - Cienie Mroku

Cienie Mroku to samodzielny dodatek do gry Might & Magic: Heroes VI. Dodatek trafił właśnie do sprzedaży. Co nowego wnosi do gry?
Przede wszystkim nową kampanię i nową frakcję. To Lochy na czele których stoją Mroczne Elfy.
Rzecz dzieje się sto lat po wydarzeniach z podstawowej części gry. Mroczne Elfy stoją na skraju zagłady, ale pojawia Raelag, niezwykle potężny czarnoksiężnik. Wystąpił on już w części piątej gry, ale teraz poznamy jego wczesne losy, kiedy dąży do zjednoczenia Mrocznych Elfów.
Do tego dochodzi sporo mniejszych, standardowych nowości. Są nowe jednostki, nowe budynki, nowe artefakty, umiejętności i osiągnięcia. I nowe lokacje.

A wszystko w pełnej, polskiej wersji językowej.

 

 

Zdjęcia

  • Might & Magic: Heroes VI - Cienie Mroku
Komentarze
MicMus
MicMus czw., 2013-05-02 15:35

. . .

Ja się czaje na edycję, która zawiera podstawkę i wszystkie DLC :P Bardziej mi się chyba jednak podoba Raelag z piątej części niż z szóstki.

ZicZac
ZicZac czw., 2013-05-02 21:06

Ja już dawno

zrezygnowałem z "hirołsów" na rzecz King's Bounty

MicMus
MicMus czw., 2013-05-02 21:11

. . .

@ZicZac:

Obie serie są dobre choć King's Bounty ostatnio kręci się w miejscu.

ZicZac
ZicZac czw., 2013-05-02 21:14

Wojownicy Północy

@MicMus:

rzeczywiście byli trochę wtórni. Ale i tak chyba z 50 godzin w nie natłukłem. A ostania część "hirołsów" znudziła mnie po 3-4 godzinach.

MicMus
MicMus czw., 2013-05-02 21:20

. . .

@ZicZac:

Nie wiem jak szóstka, grałem tylko w betę, ale wiem, że drastycznie różni się od piątki i dodatków. Natomiast King's Bounty od "Legendy" nie pokazało nic nowego, niestety :( W dużej mierze we wszystkich trzech częściach kręciliśmy się w tych samych lokacjach tylko lekko zmienionych, do tego dochodziło kilka nowych. Grając w Wojowników Północy poczułem rozczarowanie, że z krain wikingów znów lądujemy w Darionie :/ Mimo to przyjemnie się grało, ale mimo wszystko szału nie było.

ZicZac
ZicZac czw., 2013-05-02 21:27

Wojownicza Księżniczka

wprowadziła jeszcze sporo nowości. Tym bardziej, że to w sumie dodatek. Mi po prostu strasznie podoba się klimat i mechanika rozgrywki w KB. W Wojownikach Północy narzekam tylko na źle dobrany stopień trudności. Po pokonaniu tego wielkiego pająka na czwartej zdaje się wyspie, gra robi się za łatwa, a my mamy za dużo kasy. W poprzednich częściach nie było zmiłuj.

MicMus
MicMus pt., 2013-05-03 09:25

. . .

@ZicZac:

Kasa się przydawała na wojsko :D I na runy, znalazłeś w grze pingwina, który sprzedawała wszystkie 3 typy run? Ja go znalazłem i zostawiłem u niego jakieś 5 milionów xD

ZicZac
ZicZac sob., 2013-05-04 00:14

Tego nie znalazłem

@MicMus:

Miałem tylko Orka, u którego mogłem kupować bodajże runy mocy, ale brak innych mnie blokował. Gdzie ten pingwin był? 

MicMus
MicMus sob., 2013-05-04 09:28

. . .

@ZicZac:

Szczerze nie pamiętam teraz xD Ale chyba było to na lodowej wyspie tam gdzie mieliśmy smoki ubić. Na wyspie jest rybak od, którego po wykonaniu zadania kupujemy łódź i płyniemy w lewo patrząc od jego domku. Na małej wyspie był. Dzięki niemu udało mi się prawie wszystko wymaksować :P Tylko jest haczyk, im więcej kupimy danej runy tym cena rośnie, ja przestałem kupować kiedy wszystkie kosztowały pół miliona.

Polecamy