Kingdom Come: Deliverance. Wioskowy obibok robi karierę (wideo)

Kingdom Come: Deliverance

Kingdom Come: Deliverance

Fot. Warhorse

Henryk, syn kowala, zajmuje się głównie piciem i awanturami w miejscowej gospodzie. Wszystko zmieni się po wizycie najemników króla Zygmunta. I całe szczęście, bo Henryk to także bohater gry Kingdom Come: Deliverance.
Czeskie studio Warhorse zaprezentowało dziś nowy zwiastun swojej gry Kingdom Come: Deliverance. W roli głównej: Henryk, syn kowala.

Do tej pory jego życie nie obfitowało w zbyt epickie wydarzenia. A to trochę popracował, a to obrzucił łajnem dom sąsiada, a to narozrabiał w gospodzie...

Wszystko zmienia wielka polityka. Do wsi Henryka trafiają najemnicy króla Zygmunta Luksemburskiego. Henryk traci wszystko i pozostaje mu tylko szukanie zemsty w szeregach wojska możnowładcy Radziga.

Tak mniej więcej zacznie się nasza przygoda z grą Kingdom Come: Deliverance. Pracujące nad nią czeskie studio Warhorse to ekipa złożona z ludzi, którzy pracowali przy takich grach jak ArmA czy Operation Flashpoint.
A szefem jest Daniel Vavra, jeden z głównych twórców dwóch pierwszych odsłon serii Mafia.

Nie sposób zatem odmówić im doświadczenia. Ani braku pomysłów - postanowili zrobić średniowieczne RPG, ale bez smoków, elfów, niziołków i innego plugastwa wypełzającego z lochów. I bez magii.

Akcja gry zabierze nas do środkowej Europy na początku XV wieku. Twórcy obiecują nieliniową fabułę, rozwój postaci, zaawansowany i zgodny z historycznymi technikami system walki bronią białą i wielką dbałość przy tworzeniu świata gry. Wszystko, począwszy od architektury, a skończywszy na detalach ekwipunku ma być zgodne z realiami historycznymi.


Premierę gry Kingdom Come: Deliverance - na PC, PlayStation 4 i Xbox One - zaplanowano na 13 lutego.
Wcześniej grę będzie można sprawdzić w akcji na zaczynających się lada dzień targach gamescom 2017 w Kolonii. 

Zdjęcia

  • Kingdom Come: Deliverance
Komentarze
AK2001
AK2001 ndz., 2017-08-20 18:31

Wygląda średnio, ale i tak

Wygląda średnio, ale i tak spróbuję.

Polecamy