Historia polskich gier: Metropolis Software i Adrian Chmielarz

Adrian Chmielarz

Ostatnią produkcją People Can Fly był Bulletstorm. Teraz studio pracuje nad Gears of War: Judgement, ale już bez Chmielarza

Fot. People Can Fly

Dziś Adrian Chmielarz to jeden z najbardziej znanych polskich twórców gier. Ale na początku swojej pracy kazał nam szukać tajemniczej statuetki...

Prawdziwym przełomem w polskiej branży gier wideo było nagłe pojawienie się Adriana Chmielarza, który wraz z Grzegorzem Miechowskim założył w 1993 roku firmę Metropolis Software.

Ich debiutancka gra Tajemnica Statuetki pojawiła się w tym samym roku i od razu została okrzyknięta jako hit. Była to typowa przedstawicielka przygodówek, napisana w Assemblerze, gdzie sterowaliśmy postacią za pomocą myszki.

Najlepiej przygotowanym elementem Tajemnicy Statuetki był niewątpliwie wątek fabularny. Wcielaliśmy się w młodego agenta Interpolu, Johna Pollacka, który otrzymał bardzo trudne zadanie: musiał rozwiązać zagadkę kradzieży relikwii z różnych części świata. Świetnie zrealizowany scenariusz sprawiał, że fabuła trzymała w napięciu niemal do samego końca.

W założeniach tytuł miał posiadać ręcznie rysowaną grafikę. Jednak zrezygnowano z tej opcji na rzecz zdigitalizowanych zdjęć zrobionych na Lazurowym Wybrzeżu czy w Saint Tropez. Zabieg ten zastosowano ze względu na promocję, o czym sam wspominał w jednym z wywiadów Adrian Chmielarz:

„Od początku wiedziałem jedno: jeśli mam już coś zrobić, to z rozmachem. Zdjęcia strzelaliśmy przez dwa tygodnie w Saint Tropez, a w prasie szły wyłącznie reklamy na całą kolumnę. Celem propagandowym było rozsławienie nowo założonej firmy".

Tajemnica Statuetki została wydana na dwóch dyskietkach. Gra sprzedała się bardzo dobrze przez co zarówno gracze jak i recenzenci z niecierpliwością czekali na kolejny tytuł tego młodego studia.

Była to również pierwsza polska gra komputerowa, którą dodano do magazynu „Secret Service". W planach była kontynuacja która miała ukazać się na CD. I choć wykonano wstępną sesje zdjęciową projekt został zawieszony.

Tajemnica Statuetki

Drugim tytułem jaki wydało Metropolis Software była gra Teenagent. Premiera miała miejsce w 1994 roku i produkcja od razu zdobyła sobie uznanie jako najlepsza polska gra przygodowa. Głównym bohaterem był Marek Hopper, czyli tytułowy nastoletni agent, który przez przypadek dostał za zadanie rozwikłanie zagadki tajemniczego zniknięcia złota z europejskich banków.

 „Marek Hopper to tak naprawdę mój młodszy brat. Nakręciliśmy kamerą sekwencje chodzenia. Później (...) przerzuciliśmy materiał video na komputer i zastosowaliśmy technikę rotoskopingu. Marek rzeczywiście potrafił wykonać wiele czynności, np. samo wsadzanie przedmiotów do kieszeni jest robione na kilka sposobów" wspominał w jednym z wywiadów Adrian Chmielarz.

Wątek fabularny oprócz odpowiedniej intrygi zawierał w też należytą dawkę humoru. W grze zastosowano animowaną grafikę, naszego bohatera widzieliśmy cały czas, a podczas zabawy mogliśmy zauważyć dbałość o jak najmniejsze szczegóły. Samo to, że w lokacji pływała rybka czy mysz ruszała ogonem, stanowiąc oddzielny element otoczenia budziło podziw. Owszem: patrząc z dzisiejszej perspektywy tego typu szczegóły wydają się bardzo prymitywne ale wtedy była to całkowita nowość.

Gra warta jest wspomnienia także z innych powodów. Posiadała ona bardzo niskie wymagania sprzętowe co było wówczas bardzo istotne w Polsce, gdzie jeżeli już ktoś mógł sobie pozwolić na komputer, to nie należał on do najnowocześniejszych ze względu na wysokie ceny.

Była to też pierwsza polska produkcja która doczekała się profesjonalnego marketingu. Już same zapowiedzi skutecznie zachęcały do kupna: „Twórcy Tajemniczej Statuetki milczeli przez ponad rok. Przekonaj się dlaczego".

W 1995 roku ukazał się Nowy Teenagent na CD, który był ulepszoną wersją edycji podstawowej. Zamieszczono między innymi mówione dialogi specjalnie nagrane przez redaktorów polskiego pisma „Secret Service" (Gulash jako Marek Hopper, Martinez, Wicik i Alex). Przygotowano również odpowiednie wersje językowe na rynek angielski, czeski i hiszpański co było ewenementem biorąc pod uwagę czasy, kiedy tytuł się ukazał.

Metropolis Software pokazało, że Polacy już niedługo będą tworzyć tytuły nie tylko na rynek polski, ale także przygotowane dla graczy za granicą.


Teenagent

Adrian Chmielarz pracował w Metropolis Software do 2002 roku. Do tego czasu firmie udało się jeszcze wypuścić na rynek kilka gier. Niektóre były klasycznymi przygodówkami typu point & click jak Książe i Tchórz, inne natomiast były przedstawicielami bardziej rozbudowanych produkcji jak Gorky 17 będący taktyczno-strategiczną grą turową.

Każda nowa produkcja pokazywała, że w firmie drzemie bardzo duży potencjał, a ilość dobrych pomysłów powiązana ze świetnym wykonaniem poszczególnych gier powinna być dobrym wróżbą na przyszłość.

Niestety w 2002 roku Adrian Chmielarz opuścił Metropolis Software aby założyć własną firmę – People Can Fly. Ta dość ryzykowna decyzja bardzo szybko okazała się słuszna ponieważ już pierwsza gra wydana przez firmę, czyli Painkiller w 2004 roku była istną rewolucją na polskim rynku gier wideo.

Zdjęcia

  • Adrian Chmielarz
Komentarze
Bazinga
Bazinga pon., 2012-10-08 15:24

Bulletstorm

to dla mnie najlepsza gra w ktorej maczal palce Chmielarz. Troche szkoda, ze gra nie sprzedala się zbyt dobrze i szansy na druga czesc raczej nie ma. Ale tez jestem ciekaw co Chmielarz zrobi po niedawnym odejsciu z PCF.