Endless Space: Ktoś chce podbić galaktykę?

Endless Space

Endless Space

Fot. Amplitude Studios

Z małym poślizgiem po światowej premierze, ale będzie. A na kosmiczną strategię rozgrywaną w turach zawsze warto poczekać.
Endless Space to debiutancka gra Amplitude Studios, ale oparta na bardzo dobrych założeniach. I powinna zainteresować tych, którzy grali w Master of Orion, Homeworld czy Galactic Civilizations.

Rzecz dzieje w przyszłości, gdzieś w odległej galaktyce... Galaktyka jest generowana losowo, ale można określić kilka parametrów opisujących mapę (wielkość, liczba planet, etc).

W galaktyce mamy osiem cywilizacji. My sterujemy jedną. Odkrywamy i kolonizujemy nowe planety. Na nich możemy znaleźć surowce strategiczne, albo potężne artefakty pozostawione przez dawne cywilizacje.

Dbamy o zaplecze gospodarcze i infrastrukturę naukowo-badawczą. Bez tego pierwszego nie będzie nas stać na gwiezdną flotę, a bez tego drugiego nie będziemy mieli odpowiednich technologii, za pomocą których można modyfikować statki, ich uzbrojenie i wyposażenie.

A bez jednego i drugiego nie pokonamy przeciwników (bo dyplomacja w pewnym momencie musi zawieść). Bitwy rozgrywamy w turach używając specjalnych kart akcji:



W Polsce grę Endless Space wydaje Techland i to od razu jako Emperor Edition. To oznacza, że w pudełku poza grą (w polskiej wersji językowej) znajdziemy soundtrack i paczkę specjalnych skinów Emperor's Guard.

Premierę zapowiedziano na październik. Cena: 69,90 złotych. 

Zdjęcia

  • Endless Space
  • Endless Space
  • Endless Space
  • Endless Space
  • Endless Space
  • Endless Space
  • Endless Space
  • Endless Space
Komentarze Zaloguj się lub utwórz konto, by odpowiadać

Polecamy