Dying Light: Zombie w dzień, zombie w nocy (gameplay)

Dying Light

Premiera gry Dying Light została zaplanowana na przyszły rok

Dzienne zombie są tradycyjnie głupawe, tradycyjnie powolne, a na dodatek świetnie je widać. Ale w nocy… Nowy gameplay z gry Dying Light.
Krótkie wprowadzenie: Dying Light to gra polskiego studia Techland, które można uznać za ekspertów od zombiaków. Dość powiedzieć, że Dead Island sprzedało się już w ponad pięciu milionach sztuka. A Dead Island Riptide też nieźle sobie poradziło.

Tym razem jednak nowa gra Techlandu będzie wydawana na całym świecie przez Warner Bros. Interactive Entertainment. Na PC i na nowe konsole, czyli PlayStation 4 i Xbox One (choć gra trafi też na stare konsole).

Pomysł na grę jest taki: mamy otwarty świat w postaci mocno zrujnowanego miasta z przyległościami. Zrujnowanego, bo wirus zmienił większość mieszkańców w zombie. A nieliczni ocalali radzą sobie, jak mogą. Jasne, to już zgrany schemat, ale w Dying Light nabiera rumieńców za sprawą cyklu dobowego.
W dzień zombiaki są nieco apatyczne i snują się bez ładu i składu. To dobra pora na uzupełnianie zapasów i eksplorację świata.
W nocy sytuacja ulega diametralnej zmianie: zombiaków jest więcej, pojawiają się ich groźniejsze odmiany, a i te zwykłe stają się znacznie bardziej niebezpieczne.

I to właśnie twórcy prezentują nam na nowym, blisko 10 minutowym gameplay’u. W dzień możemy kombinować: zakładać pułapki w kilku odmianach, przemykać po dachach, chować się. A w nocy czeka nas przede wszystkim walka. Lub ucieczka, gdzie świetnie sprawdza się widok z oczu bohatera i poruszanie się w stylu parkour.
A po drodze nie da się zauważyć, że Dying Light wygląda naprawdę dobrze:

Zdjęcia

  • Dying Light

Wideo

Komentarze
ytong77
ytong77 wt., 2013-12-17 20:18

Coraz bardziej

mi się ta gra podoba i coraz mniej mi przypomina Dead Island. W sumie był fajny, ale jednak szybko robił się nużacy. W dying licze na wieksze zróznicowanie.  

Polecamy