Defiance: Gra połączona z serialem (wideo)

Defiance

Za grę Defiance odpowiadają twórcy gry RIFT, czyli Trion World Network

Defiance to sieciowy shooter i telewizyjny serial. Wydarzenia z serialu mają mieć wpływ na grę. Z gry: na serial. Brzmi intrygująco. Na tyle intrygująco, by zainteresować się zbliżającą premierą gry Defiance. Albo serialu.
Informacje podstawowe: Defiance trafi – już 2 kwietnia – na PC, Playstation 3 i Xbox 360. W grze czeka na nas mnóstwo strzelania i sporo klasycznych elementów znanych z gier MMO z wielkim otwartym, światem i rozwojem naszej postaci na czele.

Co jednak najciekawsze, gra jest bardzo mocno związana z serialem Definace zrealizowanym przez stację SyFy. Wydarzenia z serialu mają mieć odzwierciedlenie w grze. Będzie to też działać w drugą stronę.

O czym to jest?
Serial swoją premierę będzie miał nieco później niż gra: 15 kwietnia. Akcja dzieje się w bliżej nieokreślonej przyszłości. Organizmy żywe na Ziemi zostały wymieszane z próbkami organizmów obcych (zwanych tu Votanami), co spowodowało olbrzymie zmiany. Mówiąc krótko: obcy chcą przekształcić ziemię na swoją modłę, co oczywiście niezbyt się podoba jej aktualnym mieszkańcom. Konflikt szybko przeradza się w wojnę. Akcja gry toczy się w San Francisco. Serialu: w St. Louis.

Serial Defiance wygląda tak:



A gra Defiance tak:



Zainteresowani grą mogą też sprawdzić, czy interesują ich specjalne edycje gry. Pierwsza to edycja kolekcjonerska z figurką, artbookiem, naklejkami, pocztówkami, soundtrackiem i zestawem przedmiotów grze. Całość za 239 (PC) lub 329 (wersje konsolowe) złotych.

A w edycji Ultimate znajdziemy całą powyższą zawartość plus torbę, zestaw materiałów o serialu, 10 dodatkowych miejsc w ekwipunku, roczny Season Pass i 10 euro na mikro transakcje w grze. Ale to kosztuje o 100 złotych więcej. 

Zdjęcia

  • Defiance
Komentarze
MicMus
MicMus wt., 2013-04-02 10:36

. . .

Nie wyobrażam sobie jak gra ma wpływać na serial. Serial na grę rozumiem, ale w drugą stronę nie.

Sama gra może być ciekawa, ale według mnie, albo gramy w grę i nie oglądamy serialu, albo na odwrót. Po za tym serial wydaje mi się, że będzie zrealizowany niskim nakładem finansowym przez co efekty specjalne mocno ucierpią.

Polecamy