Call of Juarez: Gunslinger. Jak powstawała gra (wideo)

Call of Juarez: Gunslinger

Call of Juarez: Gunslinger - nie dość, że gra jest świetna, to jeszcze tania. Czego chcieć więcej?

Call of Juarez: Gunslinger miał swoją premierę pod koniec maja i okazał się być co najmniej bardzo dobrą grą. A teraz twórcy gry postanowili o niej przypomnieć za sprawą dwóch bardzo fajnych materiałów filmowych.
Twórcy gry to oczywiście polskie studio Techland, czyli eksperci od gier rozgrywających się na Dzikim Zachodzie (o czym możecie przeczytać choćby tu - Historia polskich gier: seria Call of Juarez).

Po niezbyt udanym wypadzie w czasy współczesne (Call of Juarez: The Cartel) seria na szczęście powróciła do korzeni i zrobiła do zaskakująco dobrze. Historia Silasa Greaves’a, łowcy nagród, który w podrzędnej spelunie wspomina swoje pojedynki z najsłynniejszymi rewolwerowcami coraz gubiąc wątek, albo znienacka przypominając sobie o Indianach, doczekała się bardzo dobrych recenzji. Chwalono nietypowa narrację, świetną grafikę, muzykę i ciekawe pomysły twórców (szczegóły tu - Call of Juarez: Gunslinger. Recenzja z Dzikiego Zachodu).

Ci, którym gra się podobała, albo właśnie się do niej przymierzają powinni zerknąć na dwa filmy. W pierwszym twórcy opowiadają o całym procesie tworzenia, a z drugiego dowiemy się, jak powstawał scenariusz gry:


 

 

Zdjęcia

  • Call of Juarez: Gunslinger
Komentarze Zaloguj się lub utwórz konto, by odpowiadać