Polski gracz nie zna polskich gier

Wiedźmin 2: Zabójcy Królów

Wiedźmin 2: Zabójcy Królów. Ilu polskich graczy nie wie, że to polska gra?

Przeciętny polski gracz spędza na grze średnio 13 godzin w tygodniu. Analitycy przewidują, że Polacy będą coraz więcej wydawać na gry. Ale są też złe wiadomości…
Niezwykle intrygujący raport o polskich graczach przedstawiła dziś agencja Monday PR i agencja badań rynku i opinii SW Research. Najbardziej zaskakujący wniosek? Respondenci nie znają polskich przedstawicieli branży gamingowej, a ich produkcje uważają za gorsze od produkcji zagranicznych.

Wedle raportu 85 proc. polskich internautów gra. Grają kobiety i mężczyźni, młodsi i starsi. A przeciętny gracz poświęca na granie 13 godzin tygodniowo.

Wśród najlepiej rozpoznawalnych marek gamingowych dominują zagraniczne firmy:

Electronic Arts (31,3 proc.)
Blizzard Entertainment (10,8 proc.)
Ubisoft (10,7 proc.)

Co z polskimi wydawcami/twórcami?

12,3 proc. ankietowanych deklaruje, że zna firmę CD Projekt. Cenegę wskazało 5,9 proc. badanych, a Techland: 3,9 proc.

– Potencjał rynku gamingowego ma swoje przyczyny w demografii. Dzisiejsi trzydziestolatkowie nie pamiętają czasów bez komputera, a dwudziestolatkowie nie znają życia bez dostępu do nowoczesnych technologii i internetu – tłumaczy Grzegorz Miller z Monday PR. – Polska branża gamingowa będzie się rozwijać. To jednak od dalszych kroków rodzimych producentów zależy, czy Polacy zaczną doceniać polskie produkcje, czy też sięgną po gry wyprodukowane przez zagraniczne firmy.

Aż dziwne, że tak mało graczy kojarzy największe polskie produkcje. W końcu jest Wiedźmin z CD Projekt Red, jest seria Call of Juarez czy Dead Island od Techlandu, jest Sniper z City Interactive, są gry od takich twórców jak Flying Wild Hog (Hard Reset), People Can Fly (Bulletstorm, Painkiller), Reality Pump (seria Two Worlds), 11 bit Studios (Anomaly Warzone Earth)... Gry zazwyczaj bardzo dobrze oceniane i nie mogące narzekać na słabą sprzedaż.

– Polacy generalnie nie znają marek producentów gier, a w przypadku firm z Polski ta nieznajomość jest wręcz zaskakująca. Spontaniczna znajomość marek producentów gier komputerowych wśród ankietowanych stoi na niskim poziomie – podkreśla Piotr Zimolzak, wiceprezes i główny analityk agencji badawczej SW Research.

Co gorsza, zagraniczne produkcje są niemal z automatu uznawane za lepsze.
Są wyżej oceniane w prawie wszystkich badanych kategoriach (oprócz jednej: „ciekawa fabuła, historia" gdzie nieznacznie lepiej wypadły gry polskie).

Największe różnice pomiędzy grami polskimi a zagranicznymi gracze wskazują w następujących kategoriach: wysokie wymagania sprzętowe, wysoka cena, dobra grafika i renoma. Tu zagraniczne produkcje uzyskały od 45 do 55 proc. więcej wskazań.

– Polska branża gamingowa i firmy, które ją tworzą, są na początku drogi do zbudowania pożądanego wizerunku w oczach Polaków. Pierwszy krok postawiono: eksperci i dziennikarze znają wartość polskich produkcji. Teraz czas dotrzeć do szerszych grup docelowych. Dobrze zaplanowana komunikacja da producentom gier przewagę nad konkurencją, zwłaszcza teraz, w momencie wprowadzenia dystrybucji cyfrowej, gdy kupno gry jest łatwiejsze niż kiedykolwiek – komentuje Grzegorz Miller.

A sprzedaż gier przynosi coraz większe zyski. Z cytowanego raportu wynika, że Polacy na zabawki w tym roku wydadzą ponad 2,3 miliardy złotych, z czego połowę na gry.

Zdjęcia

  • Wiedźmin 2: Zabójcy Królów
Komentarze Zaloguj się lub utwórz konto, by odpowiadać

Polecamy