drukuj

Niech wreszcie się rozpocznie apokalipsa! - Siedem dni z Survarium - Dzień 3

Niech wreszcie się rozpocznie apokalipsa! - Siedem dni z Survarium - Dzień 3

Dzień 3 – no teraz to mnie zabił przez ścianę!

Minęło sporo czasu od mojego ostatniego wpisu, ale w końcu znalazłem wolną chwilę w której mogę się z Wami podzielić wrażeniami na temat bety Survarium.
Po rozegraniu kilkunastu spotkań udało mi się ostatecznie zdobyć najlepszą obecnie kamizelkę kuloodporną, hełm, buty i rękawiczki. Moja sytuacja w walce znacznie uległa poprawie. W moim asortymencie pojawił się AKS 74U, który skutecznie pomaga mi eliminować przeciwników w walce. W mojej opinii jest to obecnie najlepsza broń na krótkie i średnie dystanse.

Zanim jednak nastały dobre czasy...

Przyszło pierwsze poważne rozczarowanie grą: skrzynie nie są generowane losowo! Podczas ostatniego wpisu tak się tymi skrzyniami podnieciłem, że przegapiłem tak poważny szczegół.

W chwili obecnej moje rozpoczęcie rozgrywki polega na jak najszybszym dostaniu się do określonych punktów na mapie i dostarczeniu paczki do swojej bazy. W jaki sposób nie zauważyłem tego wcześniej? Za każdym razem grałem na innej mapie... Mam nauczkę na przyszłość.
Przez taką przewidywalność gra bardzo traci na taktyce, ponieważ jeśli uda nam się w dobry sposób rozstawić kompanów na mapie, to zawsze będziemy kontrolować dany obszar z paczką (niezależnie od tego kiedy znów na tej mapie zagramy), jeśli dodać do tego dobrą obronę bazy, to zwycięstwo możemy sobie zapewnić po pierwszych dwóch minutach rozgrywki, ale losowe dobieranie graczy ma to do tego, że i tak w chwili obecnej może być ciężko o zwycięstwo (wkrótce zostaną dodane opcje klanowe, w tym miejscu chciałbym zaprosić na polską stronę o grze Survarium, gdzie będą rozgrywane turnieje). Miejmy nadzieje, że wkrótce ulegnie to poprawie.

Kolejną irytującą sprawą są obrażenia broni, a dokładniej rzecz ujmując - system obrażeń postaci. Jeśli jakaś broń odbiera nam 120hp, to nie ważne czy dostaniemy w rękę, stopę od razu na miejscu ponosimy śmierć. Na początku myślałem, że jest to bug, ale jak 3 razy zginąłem strzałem „przez ścianę" bo ręka wystawała, to porządnie się zdenerwowałem.

Jakby tego było mało w chwili obecnej nie działają profity związane z rozwojem postaci.

Koniec tego narzekania!

Chciałbym napisać kilka słów o anomaliach. Każdy kto grał w STALKERA, wie jak niebezpieczne to zjawisko i w Survarium nie jest inaczej. W najnowszej produkcji pracowników Vostok Games naszym rywalem nie jest tylko przeciwnik, ale także niebezpieczne środowisko.
Anomalie zabijają nas w ciągu 1-2 sekund.
Co ciekawe, niektóre anomalie aktywują się i dezaktywują co jakiś czas. Podczas przebieżki po szkole przechodziłem przez miejsce, które było wypełnione niebezpiecznymi roślinami, wracając tą samą drogą zabiły mnie chemiczne opary, które te rośliny wydawały. Podobnie ma się sytuacja z anomalią elektro, która potrafi zajmować obszar w pobliżu źródła z którego pochodzi.

Mapy jak dla trybu TDM są... małe. Nie oznacza to, że nie będzie tutaj miejsca dla snajpera, ponieważ większość leveli daje nam możliwości, w których snajper idealnie się odnajdzie (wieża kościoła, wysoki budynek szkolny itp). Mamy miejsca w których możemy rozstawiać pułapki, miejsca do walki na krótki dystans, ale jak każdy chwilę pobiega po mapie to dość szybko nauczy się jej na pamięć. Jest to wada czy zaleta? Zależy jak do tego podchodzi konkretna osoba, jak dla mnie mapy są na plus.

Kilka słów o nowym wyposażeniu: moja postać w końcu liczy się w walce! Do wyboru mamy asortyment dwóch frakcji Black Market i Scavengers, ja zdecydowałem się na obóz Black Market, ponieważ mają po prostu lepszy sprzęt, nie ginę teraz od jednego strzału (już od dwóch, trzech), a moja broń sprawia, że czuję się bardzo pewnie na polu walki. Niestety: mały odrzut powoduje, że nie musimy zbytnio brać poprawki na celowanie co znacznie ułatwia rozgrywkę. Zdobycie najlepszego wyposażenia dla poszczególnych części ciała nie zajęło mi bardzo wiele czasu, około 5-6 wygranych meczów.

Uważajcie jednak z kim gracie i zadzieracie w grze, bo friendly fire służy czasami do osobistych porachunków!

Na dziś to już koniec...

Ciężko mi coś więcej napisać na dzień dzisiejszy o Survarium. Gra na moim komputerze charakteryzuje się... znikomą ilością błędów jak na wersję beta. Patrząc na historię serii S.T.A.L.K.E.R mogę jasno powiedzieć, że pracownicy Vostok Games nauczyli się tworzyć grę bez uciążliwych bug trapów. Większość głównych informacji udało mi się Wam przekazać. Scharakteryzowałem sposób rozgrywki, opisałem system obrażeń, zachowanie anomalii, wspomniałem co nieco o mapach...
Następny wpis pojawi się trochę później, aż coś ciekawego i godnego uwagi wydarzy się w grze, chyba że Ty czytelniku masz do mnie pytanie odnośnie Survarium? Jeśli tak, to zadaj je w komentarzu, a na pewno postaram się na nie odpowiedzieć.

PS. Mam nadzieję, że wkrótce będę mógł Wam zaprezentować krótki filmik :)

Zdjęcia

  • Niech wreszcie się rozpocznie apokalipsa! - Siedem dni z Survarium - Dzień 3
Student Elektroniki i Telekomunikacji. Lubię sport, podróże, interesuje się grami.
matizek92
Autor:matizek92
Komentarze
marzenaew
marzenaew wt., 2014-01-21 11:36

No ciekawe .:) 

No ciekawe .:) 

pozdrowienia :)
Bazinga
Bazinga czw., 2014-01-23 18:59

Szkoda

że to jednak nie Stalker 2, ale i tak zagram. A autora tekstu trzeba pochwalić, bo fajnie mi się czytało dotychczasowe odcinki :)