drukuj

Największa nowość w książkowej wersji Assassin's Creed

Wreszcie coś nowego. Tak można najkrócej opisać nową książkę w słynnym uniwersum. Matthew J. Kirby nie przedstawia niemal identycznych wydarzeń, które można było zobaczyć w poszczególnych częściach gry, a całkowicie nową trylogię. Recenzja ksiązki Assassin's Creed. Ostatni Potomkowie. hcąc poznać prawdę na temat ojca, Owen mimowolnie stanie się świadkiem odwiecznego konfliktu assasynów i templariuszy. Powieść Kirby'ego jest jednak inna od tych, z którymi dotychczas czytelnicy mogli mieć styczność.
Autor musiał zdawać sobie sprawę, że świat gry - mimo wielu wątków czy postaci posiada - pewne narzucone schematy. Omija je między innymi za pomocą zmodyfikowanego Animusa, który pozwala na to, aby w wirtualnym świecie była więcej niż jedna osoba naraz.

Akcja, tak jak w grach, toczy się na dwóch płaszczyznach: w 1863 roku w samym środku nowojorskich zamieszek jak i teraźniejszości, kiedy Owen wraz z przyjaciółmi analizują zebrane informacje.

Największą nowością w książkowej wersji Assassin's Creed jak i jednocześnie wadą jest właśnie zbyt duża ilość głównych bohaterów. Oprócz samego Owena poznajemy losy Javiera, Seana, rodzeństwa Davida i Grace czy Natalię. Każdy z nich ma swoją motywację, inaczej reaguje na odkrywane wiadomości i - co najważniejsze - odegra własną rolę w konflikcie. Można powiedzieć, że jest dzięki temu bardziej różnorodnie, ale ciągłe skakanie pomiędzy poszczególnymi postaciami bywa chwilami męczące.

Tym bardziej, że tempo ani na chwilę nie spada.
Są tutaj zarówno klasyczne skrytobójstwa jak i widowiskowe pościgi. I wiele wskazuje na to, że w następnych częściach będzie się jeszcze więcej działo.
Można mieć tylko nadzieję, że bohaterowie, którzy tutaj są nastolatkami w następnej części jednak dojrzeją, ponieważ książka, mimo, że różnorodna chwilami jest nieco za bardzo młodzieżowa.
Miłym ukłonem wobec fanów jak i nowych czytelników jest szczegółowe wyjaśnienie tego, jak działa Animus. 

hrzsna
Autor:hrzsna

Zaloguj się lub utwórz konto, by oceniać

Komentarze Zaloguj się lub utwórz konto, by odpowiadać

Polecamy