drukuj

FALKON - Sobota oczami gracza

FALKON Sala główna

Organizatorzy na frekwencję nie mają chyba co narzekać

 Każdy kto śledzi serwis, na którym właśnie się znajdujemy słyszał zapewne o festiwalu fantastyki FALKON odbywającym się teraz w Lublinie. Oprócz wszystkiego co można sobie wymarzyć ze świata fantastyki odbywają się tam turnieje gier komputerowych m.in. League of Legends, Starcraft 2 czy Warcraft 3.

Mnie jako zapalonego gracza mocniej interesowała ta bardziej eSportowa część festiwalu. Razem ze znajomymi mieliśmy brać udział w rozgrywkach w LoL'a, jednak nie miałem wystarczająco dużo czasu, aby nabić 30 lvl (pozdrawiam Riot za zbanowanie mojego konta 1000+ rozegranych rankedów 1700 elo), więc postanowiłem nie wybierać się na tegorocznego FALKONA.

Jednak, gdy na facebooku Gra.pl pojawił się konkurs, w którym można było wygrać wejściówkę na wszystkie 3 dni wziąłem w nim udział bez zastanowienia i wygrałem :). Nie mogłem pojawić się na otwarciu, bo miałem zajęcia na uczelni, ale wybrałem się dzisiaj żeby sprawdzić co i jak.

Pierwsze co muszę napisać to to, że obsługa festiwalu była bardzo miła i przyjazna, naładowana pozytywną energią. Niestety jak dla mnie brakowało trochę inicjatywy z jej strony. Po przejściu głównej FALKONOWEJ sali dookoła, poprzeglądaniu sprzedawanych tam książek i różnych innych produktów nie wiedziałem co mam dalej tam robić. Mogłem ewentualnie zrobić sobie zdjęcie z kotem Fatum i to tyle dla mnie, czyli osoby, która z gier fantasy grała jedynie w Dungeons & Dragons i to dobrych kilka lat temu.

Chciałem się jakoś odnaleźć w tym wszystkim za pomocą rozpiski, którą dostaje każdy z uczestników, ale było tam tego tak dużo, że nie sposób było tego ogarnąć. Lubię gry RPG i z chęcią zagrałbym w jakąś, ale nie znalazłem miejsca lub osoby, która mogłaby mi jakąś przedstawić i wytłumaczyć. Widocznie organizatorzy nastawili się bardziej na doświadczonych graczy.

Maskotka FALKONU - Kot Licho

Udałem się więc na część przeznaczoną dla graczy komputerowych i konsolowych. Na wejściu każdy mógł zagrać na starych komputerach typu amiga, a także na dobrze znanym Pegazusie. Wbrew pozorom przy tym stoisku widziałem głównie młodszych graczy, którzy tego typu sprzętu raczej nie mieli okazji wcześniej widzieć.

Trochę dalej w głąb sali znajdowały się projektory, które ku mojemu zdziwieniu nie pokazywały streamingów z odbywających się na festiwalu turniejów, a jakieś randomowe mecze z twitch.tv (przynajmniej w przypadku League of Legends).  Dziwne, bo w tym czasie gracze uczestniczący w turnieju dawali z siebie wszystko, a inni oglądali jakichś zagranicznych streamerów...

Dostęp do samych stanowisk turniejowych odgrodzony był taśmą i to w odległości jakichś dwóch metrów. Domyślam się, że organizatorom chodziło o to, aby nie było jakiegoś nieuczciwego podpowiadania i przeszkadzania, ale taka odległość to przesada. Jak się również dowiedziałem całe rozgrywki w Dota 2 zostały odwołane i niektórzy wydawali się tym faktem nieźle zdziwieni. Cały turniej zaliczył chyba niezły poślizg, bo według planu bloku PC gracze Counter Strike mieli grać od godziny 20 do... 6 rano. Wiem, że dla wielu to żaden problem, no ale jednak nie wszyscy mogą pozwolić sobie na zarwanie nocki.

FALKON to zdecydowanie jedyny taki festiwal z takim klimatem w tej części Polski. Jestem pewien, że każdy oddany fan fantastyki czułby się tam jak ryba w wodzie. Niestety przeciętny gracz komputerowy będzie miał tam już ciężej. Moim zdaniem brakuje tam osoby czy też całego stanowiska, które aktywizowałoby i wprowadzało w ten świat mniej obeznane osoby. Zabrakło mi jeszcze czegoś, a raczej kogoś... hostess! Żaden prawdziwy turniej nie może się bez nich obejść :D. Było co prawda kilka osób cosplayujących różne postaci np. fajnie zrobiony strój z Assassin's Creed, ale przeć piękna raczej się nie popisała :(. Muszę podkreślić, że na FALKONIE klimat zdecydowanie jest, ale czy jest on tworzony przez organizatorów czy przez samych uczestników to już kwestia sporna. Pojawia się więc pytanie za co płacimy aż 40 zł i czy gdy już je wydamy, nie będziemy się na festiwalu nudzić. Tę kwestię zostawiam do już do indywidualnej oceny każdemu z Was.

Zdjęcia

  • FALKON Sala główna
  • Plan Bloku PC na FALKONIE
Zapalony gracz już od przedszkola. Wielki fan e-sportu. Obecnie student.
AMOK
Autor:AMOK
Komentarze
ytong77
ytong77 ndz., 2012-11-25 14:13

Fajny tekst

Ja na Falkonie byłem rok temu i mi sie podobało, tylko strasznie ciasno było, bo to w ajkies szkole upchneli.  Teraz na zdjęciu widzę, ze jest jest lepiej. Czułem się wtedy jak w serialu "Teoria wielkiego podrywu". Tylu nerdów naraz jeszcze nie widziałem.Fajnie, że robią takie imprezy, ale brak hostess to rzeczywiscie powazne niedopatrzenie:)